I znowu czas jaki dzieli kolejne reduksy jest naprawdę znaczny — ostatni numer pojawił się w styczniu tego roku, ten 9 miesięcy później - ot, przynajmniej dla mnie czas nieubłaganie przyśpieszył i po prostu brakuje go na drobne przyjemności a co dopiero na porządną pracę nad reduksami. Jednak jak to mówią w pewnym kabarecie "... idzie cały czas do przodu..." i tak numer dziesiąty Bajtka jest gotowy do pobrania.
Sam w sobie numer był niespecjalny, przynajmniej dla mnie nie wnosił on nic takiego, co po latach mogło być powodem sentymentu, no może oprócz mapy do Spectrumowskiej gry "Movie", której opis z Komputera (zawarty w dziale Peek&Pokes i składający się z paru zdań plus screen) zrobił na mnie większe wrażenie niż kolumna Bajtka, jednak bez mapy ani rusz;P.
Skoro jesteśmy już w grach, w dziesiątce znalazło się miejsce na jedną z najciekawszych gier na małe komputerki — Kennedy Approach, w którą całkiem sporo pogrywałem w czasach Atari, wiem, także, że recenzowany też tytuł "Chuckie Egg" wielu osobom przypadł do gustu, ale zachowując prawo do czucia się outsiderem - darzyłem go taką samą sympatią jak River Raid (zieeewww...). Jednak najważniejszą rzeczą, która przyciągała wzrok i hipnotyzowała były okładki kaset zamieszczone w dziale gier, które można było zdobyć poprawnie typując dziesięć najpopularniejszych tytułów — jedną z przykrych konsekwencji piractwa lat osiemdziesiątych była całkowita nieznajomość oryginalnych opracowań graficznych, często stojących parę klas wyżej on samej gry znajdującym się w środku. Z dzisiejszej perspektywy patrząc na te opakowania i będąc mądrzejszym o historię firmy Mastertronic, wiadomo, że nagrody należały raczej do tanich prezentów (kaseta po 1,5 funta), jednak wtedy nikt nawet nie myślał o tym w tych kategoriach.
W dziale publicystycznym redaktor naczelny snuł wizje o najbardziej zaawansowanej wyprawie, jaką miały odbyć rosyjskie sondy kosmiczne Fobos-1 i Fobos-2. Z tego co, wiem wyprawa okazała się prawie całkowitym niewypałem — sondy uległy uszkodzeniu i cała rosyjska zaawansowana technika średnio sprawdziła się po za kolumną artykułu (aczkolwiek winą, za utratę pierwszej sondy obarcza się tak zwany czynnik ludzki). To co działo się w kosmosie w zderzeniu z końcem lat osiemdziesiątych i zmian ustrojowych, całkowicie zeszły na margines.
Warto za to zwrócić uwagę na opis raczej niespotykanej zbyt często konstrukcji SHARP MZ700 (ponoć dość popularnej w Łodzi), w Krakowie, jego posiadacz był skazany na śmierć głodową - po prostu na giełdach brak było jakiegokolwiek oprogramowania na ten mikrokomputer. Mój znajomy, któremu to "cacko" wpadło w ręce traktował SHARPA jako zło nabyte i w pierwszym momencie, w którym mógł się go pozbył się - kupując za to ATARI130XE.
Oprogramowanie
Listingi z bieżącego numeru były dość w siermiężnym stanie — zwłaszcza listing Katalog jest całkowicie niezweryfikowany (pochodzi z dobrych rąk, gdyż przeglądał go Tygrys ze Speccy.pl, jednak nawet on nie daje gwarancji, że część kodu maszynowego dla drukarki SEIKOSHA działa poprawnie), o wiele lepiej jest z programami z działu Amstrada, które to ZbyniuR przepisał i wygładził (a tak się rozpędził, iż za jednym zamachem uporządkował sprawę paru roczników listingów dla CPC), w dziale ATARI pojawił się program ZEGAR, który udało się zgrać do postaci pliku wykonalnego tylko dzięki emulatorowi ATARI800 - po zakończeniu sprawdzania data, program zapisywał się samodzielnie na kasecie:P).
Podziękowania
Jak zwykle serdecznie dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego, jak i wcześniejszych reduksów - ten numer nie powstałby bez współpracy z Tygrysem ze Speccy.pl, Zbyniem, który udostępnił podczyszczone listingi dla Amstrada z Bajtków 1986 roku, Dely'ego, który podesłał zdjęcie mapy do MOVIE, osoby z fb (później padną nazwiska i pseudonimy — teraz tekst powstaje na brudno i jest 2.30 w nocy:P), która nadesłała dobrej jakości skany.
Za render okładki jest odpowiedzialny Piotr 'Jubi' Zgodziński, który prowadzi całkiem interesujący fan page poświęconego magazynowi Amiga, a także zajmuje się 3D.
Zmiany graficzne
Odnowieniem okładki zajął się Piotr 'Jubi' Zgodziński, którego dokonania 3D można śledzić m.in na fan page AYMiGA Magazyn, którego prowadzi.
Bajtek 10/1986 v2 6/02/2026
Poprawki w grafice (AI).


































