Akira rozpoczął swój cykl wspominek o polskiej prasie, która pieściła nasze mózgi w latach osiemdziesiątych. Niby nie na temat, niby nic w tym nie ma o emulatorach, sprzęcie retro, bitach i bajtach, przynajmniej nie w roku 1982, jednak nie znam nikogo, kto w tamtych latach nie zaczytywał się w tym magazynie. Fantastyki nie trzeba w Polsce nikomu przedstawiać, tej najlepszej, bo to co mamy w tej chwili jakoś już tak nie przyciaga jak tamta, tej dzięki, której człowiek mógł poczytać i Zelaznego, i McAppa, a na deser przekąsić świetną publicystyką:).
Rzecz warta przypomnienia, nawet jeśli Akira, troche na wyrost robi z tego tytułu scenowe abecadło:).
...Zapraszam do wspólnej podróży w czasie, do krainy dzieciństwa, pierwszych fascynacji komputerami i latania do pobliskiego
» więcej