Za pierwsze miejsce na każdej liście przyznaliśmy 10 punktów, za ostatnie - 1 punkt. Zsumowanie wszystkich punktów dało nam Złotą Dziesiątkę.
1. KNIGHT LORE - Ultimate (Spectrum, Amstrad) - to już historia.
Pierwsza z długiej „serii" gier trójwymiarowych, graficznie nienaganna, gra która przeszła do „historii" dzięki pomysłowemu pozbyciu się atrybutów (na ZX Spectrum). Labirynt, który mały Rycerz musi penetrować w poszukiwaniu potrzebnych Wielkiemu Magowi przedmiotów jest dość rozległy i czyha w nim dużo niebezpieczeństw. Gdy przyjdzie noc mały Rycerz zmienia się w wilkołaka, to czar rzucony przed laty nie daje mu spokojnie spać. Gra może dać wiele radości, szczególnie dzieciom.
2. BOMB JACK - ELITE (Spectrum, Commodore) - trochę za mało znany, a szkoda.
Choć tez Jack, to już nie tak słaby, jak Jumping. Gra bardzo dynamiczna, w której refleks znaczy bardzo dużo. Grafika chyba najlepsza z gier typu arcady. Prosta ale wymagająca od gracza pewnego sprytu dla przechytrzenia przeciwnika.
3. THE WAY OF THE EXPLODING FIST - MELBOURNE HOUSE - MELEBOURNE HOUSE (Spectrum, Commodore, Amstrad) - pierwszy udany.
Dla zwolenników walk wschodnich, sparing z gwardią Wielkiego Mistrza na zasadzie walk sportowych. Niezła grafika i płynność ruchów obu zawodników, sprawiają, że gra wciąga i można w nią grać godzinami. Dzięki różnorodności ciosów można opracować swoją taktykę pokonywania przeciwników.
4. JUMPING JACK - IMAGINE SOFTWARE (Spectrum) pełna niespodzianka.
Jedna ze słabszych gier pod każdym względem. Monotonna, uboga graficznie, posiada nieskomplikowane efekty dźwiękowe. A jednak czytelnicy dwukrotnie umieścili ją na pierwszym miejscu.
5. ROAD RACE - ACTIVISION (Atari, Commodore) - gaz do dechy.
Gra łącząca elementy symulacji samochodu wyścigowego z wielką przygodą. Samochodowy rajd przez całe Stany Zjednoczone od zachodniego do wschodniego wybrzeża - to trzeba po prostu przeżyć.
6. IMPOSSIBLE MISSION - US GOLD-EPYX (Spectrum, Commodore) - ma lepszą dykcję niż spiker w TV.
Trudna do konkretnego sklasyfikowania gra, w połowie zręcznościowa, w połowie układanka Puzzle. Wymaga zdolności abstrakcyjnego myślenia i przewidywania, gdy brak graczowi tych atrybutów gra może okazać się trudna. Grafika „w normie", ale dźwięk, szczególnie z Commodore, jest rewelacyjny - bardzo udana synteza mowy.
7. SABOTEUR - DUREL SOFTWARE (Spectrum, Amstrad, Commodore) - taki program i tak nisko.
Jak każdy wytwór firmy Durel Software jest warty 100 funtów za wskazanie kogoś kto kopiuje ten program, ale... W określonym czasie trzeba dojść do centrum komputerowego, podłożyć bombę, zabrać dysk z pamięci komputera i uciec śmigłowcem. Proste na pierwszym poziomie ale co zrobić, gdy drzwi są pozamykane? Świetna grafika i animacja.
8. HOBBIT - MELBOURNE HOUSE (Spectrum, Commodore, Amstrad) - najpierw przeczytaj potem zagraj.
Któż nie zna bohaterów książek J.R.R. Tolkiena. Przygody Hobbita są zgodne z książką, ale przejść je na ekranie to wielka sztuka. Hobbit to juz klasyka, ale zawsze ma zwolenników,
9. FAIRLIGHT - THE EDGE (Spectrum, Amstrad) - czy można to wygrać?
Najlepsza chyba do tej pory muzyka na ZX Spectrum. Grafika też warta jest zobaczenia. Jedyną wadą jest zbyt długi czas generowania obrazu. Gra dość trudna, trzeba wielu pomysłów, aby odszukać niektóre przedmioty
10. TIR NA NOG - GORGOYLE GAMES (Spectrum, Commodore) - zagadka nie do rozwikłania.
Jak dotąd nigdzie nie było kompletnego planu do tej gry z zaznaczeniem wszystkich tajnych przejść. Zmusza do myślenia. Ciekawa animacja i nienaganna grafika stawia ten program na pewno wyżej niż... Jumping Jack. Gra, przy której nie można się nudzić.
























































































