Chcecie się pościgać na rowerach? Proszę bardzo, najbardziej znany wyścig rowerowy, Tour de France, czeka na Wasze uczestnictwo. Uprzedzamy – ten szesnastoetapowy wyścig jest naprawdę zabójczy, nie dla nóg jednak lecz dla nadgarstków!
Komu żółtą koszulkę, komu czerwoną? Na starcie stawić się może do 6 kolarzy, którzy jechać mogą przez wszystkie 16 etapów, lub też przez wybrane. Na wzór „Summer Games”, każdy uczestnik wystukuje na pięknej, kolorowej palecie, jedną z 16 narodowości, dla której barw narodowych chce zdobyć żółtą koszulkę. Następnie uczestnicy udają się jeden za drugim na linię startu. Niestety, 2 kolarzy nie może jednocześnie wystartować w tym samym czasie: pozostający z tyłu musi się nieźle napracować, aby dogonić leadera.
Krajobraz jest wspaniały, trasa przebiega poprzez trójwymiarowe wzgórza i doliny. Kibice radośnie dopingują. Rower daje się prowadzić lekko. Na długich prostych dodaje się gazu, podczas gdy na zakrętach lepiej jest nieco zwolnić. Nie zbliżajcie się zbytnio do pobocza trasy — upadek kończy się stratą cennego czasu.
Gra ma bardzo ładną grafikę i odznacza się dobrą animacją. Rzeźba terenu, zaznaczona na tablicach informacyjnych oraz różnorodność etapów tworzy z tej sportowej symulacji rowerowej prawdziwą próbę wytrzymałości, w której sam Szurkowski miałby chyba trudności. Jedynym mankamentem Tour de France są długie etapy, które denerwują co bardziej niecierpliwych kolarzy. Może się np. zdarzyć, że na przejechanie 1 etapu potrzeba aż 15 minut! Kto ma jednak nieco cierpliwości, wynagrodzony zostanie wspaniałą grafiką, zaprogramowaną przez bardzo utalentowany zespół węgierskich programistów.
(jz)














































































