Bajtek 9/1987
Bajtek Reduks 9/1987

Dziewiątka to dobry przykład na to, że najlepiej nic nie publikować w przerwach świątecznych - po prostu nie chce mi się nic pisać o zawartości;P Aczkolwiek jest tu parę rzeczy, może tym razem nie w sensie programistycznym a bardziej zabawowym, ...

Zobacz stronę związaną z tym artykułem w Reduksach Try2emu
Spis treści:

Wstepniak

Waldemar Siwiński

Ponad Granicami

 

Jedną z najprzyjemniejszych rzeczy w pracy redakcyjnej jest lektura listów od Czytelników.W paczce kolorowych kopert, które codziennie przynosi listonosz do naszej redakcji, prawie zawsze jest również koperta z zagranicznym znaczkiem i adresem. Zazwyczaj zawiera ona kilka miłych uwag pod naszym adresem plus prośbę o przysłanie jednego lub więcej numerów „Bajtka"

O tym, że nasze pismo jest uważnie czytane winnych krajach świadczą również informacje przekazywane przez te osoby, które zdecydowały się podać swój adres w rubryce „Indywidualny Bank Danych". Wśród nadawców korespondencji, jakie do nich nadchodzą bardzo często znajdują się również komputerowi hobbyści z innych krajów. Nie ma w tym nic zaskakującego — informatyka nie zna przecież granic.

Zaczęliśmy zastanawiać się w redakcji jak można ułatwić młodym ludziom z różnych krajów nawiązywanie kontaktów między sobą? Okazuje się, że można to zrobić bardzo prosto. Wyobraźmy sobie taki Międzynarodowy Bank Danych.Wyobraźmy sobie międzynarodowe akcje i konkursy — na przykład na program edukacyjny. Wyobraźmy sobie coroczne zloty młodych komputerowców z różnych krajów Europy... To wszystko jest realne. Więcej nawet — to wszystko stanie się już wkrótce koniecznością.

Wejście przez kraje wspólnoty socjalistycznej w nowy, trudny etap rozwoju wymaga stworzenia wspólnej świadomości, umiejętności wspólnego myślenia wśród młodzieży naszych krajów.Głównym elementem tego nowego myślenia, nowej świadomości, musi być wyraźne zdanie sobie sprawy z tego, że tylko wspólnie, maksymalnie wykorzystując doświadczenia i możliwości wszystkich krajów, zdołamy sprostać stojącym przed nami wyzwaniom rozwojowym.

Zacieśniająca się integracja w ramach Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej wymaga zmobilizowania wszystkich rezerw — materialnych i intelektualnych — tkwiących w naszych krajach. A ponieważ to właśnie młodzież będzie głównym wykonawcą kompleksowego programu rozwoju naukowo-technicznego krajów RWPG, więc dlatego przygotowanie jej do pomyślnego wykonania tej roli jest dzisiaj pilną koniecznością.

Jest faktem znanym i oczywistym, że jednym z głównych kierunków współpracy w ramach RWPG i współpracy dwustronnej PRL-ZSRR jest informatyka. Każdy z naszych krajów przyjął i realizuje ambitny program komputeryzacji gospodarki narodowej. Tworzymy nowoczesną bazę sprzętową. Rozpoczęliśmy nauczanie podstaw informatyki w szkołach. Rośnie liczba klubów komputerowych. Coraz więcej sprzętu informatycznego trafia też do rąk prywatnych. Wymaga to innego podejścia do problemów upowszechniania i popularyzacji wiedzy z zakresu informatyki.

W każdym z krajów RWPG pojawiły się już lub wkrótce pojawią nowe pisma lub dodatki komputerowe do wydawnictw już istniejących. Koniecznością jest rozwijanie współpracy między naszymi tytułami — to oczywiste. Ale jest również wiele spraw związanych z rozwojem i upowszechnianiem informatyki, które wykraczają poza granice danego kraju. Popularyzujące informatykę pisma „wewnątrz krajowe" mogą, z natury swych ograniczeń, zająć się tymi problemami tylko częściowo. Dlatego uważamy, że należy na porządku dnia postawić pytanie: czy nie dojrzał już czas na utworzenie międzynarodowego wydawnictwa adresowanego do młodych miłośników informatyki w krajach RWPG?

Stawiamy to pytanie mając pełną świadomość istniejących ograniczeń i dających się przewidzieć trudności w urzeczywistnieniu tego pomysłu. Ale to akurat nas nie odstrasza. Gdy w gronie „ojców-założycieli" formułowaliśmy dwa i pół roku temu pierwsze projekty „Bajtka" też nas przestrzegano, że to się nie da zrobić... Dało się! Powstał „Bajtek", a w ślad za nim inne tytuły.

Czas dojrzał teraz do postawienia pytań dotyczących rozwoju popularyzacji informatyki ponad granicami. Stawiamy więc otwarcie to pytanie. Wkrótce postaramy się też zaprezentować pierwsze odpowiedzi od naszych zagranicznych partnerów.

Waldemar Siwiński

Czytaj także w dziale Wstepniak
„RUN czyli zaczynamy”
ZBIGNIEW SIEDLECKI, WALDEMAR SIWIŃSKI - Bajtek 1/1985

Ambicją zespołu redakcyjnego jest — najogólniej mówiąc — zwalczanie analfabetyzmu mikrokomputerowego w Polsce. Oczekujemy pomocy tych wszystkich, który w walce o sprawy informatyki w Polsce mają już doświadczenie.

RUN czyli zaczynamy
„Start Ostry”
Waldemar Siwiński - Bajtek 1/1986

BAJTEK – to popularne pismo, poświęcone temu wszystkiemu, co z przekształcaniem informacji się wiąże. Przede wszystkim chcemy być pomocni tym, którzy już mają lub chcą mieć komputery osobiste” – tak rozpocząłem artykuł wstępny do pierwszego numeru BAJTKA, który w końcu września ub.r. ukazał się w kioskach “Ruchu”. Nasz “maluch” miał nakład 50 tys. egzemplarzy, co, jak się natychmiast okazało, nie zaspokoiło potrzeb Czytelników. W ciągu pierwszych 10 dni po wyjściu BAJTKA na świat przyszło ponad 1,5 tysiąca listów z prośbami o pomoc w zdobyciu naszego dodatku i z propozycjami tematów do następnych numerów. To ostatecznie przekonało wszystkich naszych sojuszników, że BAJTEK to jest to!

„Czas Wielkich Idei”
Waldemar Siwiński - Bajtek 4/1987

Odrabiając nasze zaległości informatyczne warto przyglądać się stale, jak poczynają sobie w tej dziedzinie sąsiedzi. Dziś kilka uwag na temat Związku Radzieckiego.  

„Sportowcy z komputera”
Waldemar Siwiński - Bajtek 7/1987

Dobrze resorowany autobus, stoliki i krzesła zamiast ławek, na stolikach komputery osobiste, z przodu autokaru tablica... Załogę klasy na kółkach stanowi kierowca-elektromechanik (trzeba przecież podłączyć klasę do wiejskiej sieci elektrycznej lub uruchomić przenośny agregat) i instruktor-informatyk... Co stoi na przeszkodzie aby po polskich wsiach zaczęły jeździć takie komputerowe klasy na kółkach? — pytałem w tym miejscu dwa miesiące temu. I oto z satysfakcją stwierdzam, że nasza propozycja szybko znalazła społeczny odzew.  

„Ponad Granicami”
Waldemar Siwiński - Bajtek 9/1987

  Jedną z najprzyjemniejszych rzeczy w pracy redakcyjnej jest lektura listów od Czytelników.W paczce kolorowych kopert, które codziennie przynosi listonosz do naszej redakcji, prawie zawsze jest również koperta z zagranicznym znaczkiem i adresem. Zazwyczaj zawiera ona kilka miłych uwag pod naszym adresem plus prośbę o przysłanie jednego lub więcej numerów „Bajtka"

„Czas zacząć biec”
Waldemar Siwiński - Bajtek 9/1986

„Wyśledzić moment historyczny, w którym liczydło dosięgło Rozumu, jest równie trudno, jak ów, co małpę przemienił w człowieka” — tą błyskotliwą uwagą zapożyczoną od Stanisława Lema zainaugurowaliśmy we wrześniu ub.r. wydawanie „Bajtka”. W ciągu roku trafiło do rąk Czytelników 1 mln 700 tysięcy egzemplarzy naszego pisma. Jak przekonuje comiesięczne „głosowanie” odbywające się przy kioskach „Ruchu” — o wiele za mało.  

„SPRZĘŻENIE UJEMNE”
Waldemar Siwiński - Bajtek 10/1986

Jaki jest podstawowy warunek uzyskania pożytków z informatyki? Opracowany przez MNSzWiT dokument pt. „Program rozwoju zastosowań techniki komputerowej w procesach kształcenia w szkołach wyższych w latach 1985–1990” przynosi na to pytanie odpowiedź zdecydowaną i klarowną. Brzmi ona: „Upowszechnienie kształcenia informatycznego przez szkoły wyższe jest jedyną drogą do efektywnego i skutecznego rozwoju informatyki i jej zastosowań w gospodarce narodowej”. Koniec, kropka, a co najważniejsze – prawda. Tylko co z tej prawdy wynika?  

„Na Progu Trzeciego Tysiąclecia”
WALDEMAR SIWIŃSKI - Bajtek 4/1985

Przezwyciężenie analfabetyzmu komputerowego nie jest sprawą prostą — uważa prof. Andriej Jerszow. — Nie załatwi się tego jednym pociągnięciem pióra. A brać się za rozwiązanie tego problemu musimy już teraz. Nie wolno nam stracić już ani minuty!.  

„Sposób na wirusa”
Waldemar Siwiński - Bajtek 11/1988

Wirus komputerowy jest w dalszym ciągu tematem nr 1 w rozmowach ludzi zajmujących się profesjonalnie komputerami.

„Komputerowy Świat”
Waldemar Siwiński - Bajtek 10/1988

Jakie problemy mają ludzie zajmujący się komputerami?  

„Wiek XXI już się zaczął!”
Waldemar Siwiński - Bajtek 2/1989

Oczywiście, nie u nas, tylko w  Japonii. Nie jest to żaden żart, tylko jak najbardziej realny fakt, gdyż za taki trzeba przecież uznać pieniądze zainwestowane przez wiele japońskich firm z myślą właśnie o wieku XXI. Przykłady? Proszę bardzo:

„Drodzy Czytelnicy!”
Redakcja - Bajtek 2/1989

Z pewnością niemile Was zaskoczył fakt, iż musieliście za ten egzemplarz „Bajtka” zapłacić o prawie 50 procent drożej.   

„Poza Priorytetem”
Waldemar Siwiński - Bajtek 3/1989

W kilku poprzednich numerach pisałem w tym miejscu o najnowszych osiągnięciach technicznych i trendach rozwojowych informatyki na świecie. A co z nami? Gdzie jest Polska — w chwili, gdy inni zaczynają już realizować projekty rozwojowe obliczone na XXI wiek?  

„Na gorąco”
Waldemar Siwiński - Bajtek 2/1988

Prawie równocześnie z ukazaniem się tego, lutowego numeru naszego pisma, znajdzie się też na rynku numer specjalny "Bajtka" poświęcony wyłącznie komputerom Atari. "BAJTEK-ATARI" jest odpowiedzią na prośby naszych Czytelników, a jednocześnie zapoczątkowuje całą serię dodatków specjalnych przeznaczonych dla użytkowników poszczególnych typów komputerów osobistych dostępnych na naszym rynku.

„Coś na zimno”
Waldemar Siwiński - Bajtek 4/1989

A jednak nie ma nic wspanialszego niż niespodzianki, jakich może dostarczyć nauka!

„Naukowe szaleństwo”
Waldemar Siwiński - Bajtek 5/1989

Dotyczy ono oczywiście zainicjowanego przez profesorów Martina Fleischmanna i Stanleya Ponsa wyścigu czołowych laboratoriów świata do uzyskania syntezy jądrowej w temperaturze pokojowej. W poprzednim numerze pisałem o rewelacji ogłoszonej przez obu profesorów z dużą emfazą, gdyż sprawa, sama w sobie, jest tego z pewnością warta. Jednak kilka tygodni, które upłynęły od ogłoszenia o odkryciu, znacznie ostudziły emocje.