Tony papieru i kilometry taśmy barwiącej potrzebne były więc do pracy mojemu dziadkowi. Jeśli jeszcze dodać do tego fakt, że czytelność wydruków pozostawiała wiele do życzenia, to obraz pracy człowieka i komputera parę lat temu nie przedstawiał się różowo.
Tak się jednak składa, że bardzo szybko przyzwyczajamy się do rzeczy dobrych i trudno nam sobie wyobrazić, że kiedyś można się było bez tego obejść. Dzisiaj praktycznie każdy mikrokomputer — i ten duży i ten malutki — potrafi drukować wszystko na monitorze. Co więcej, ja i moi koledzy — komputery domowe — możemy współpracować ze zwykłymi telewizorami. Z jednym wszakże zastrzeżeniem: większość z nas jest przystosowana do współpracy z kolorowymi telewizorami pracującymi w systemie PAL, a więc jeśli posiadasz odbiornik czarno-biały lub kolorowy w systemie SECAM niestety będziesz oglądał obraz czarno-biały.
Przy okazji chciałem ci zwrócić uwagę na jeden fakt, z którego nie wszyscy zdają sobie sprawę. W większości przypadków, współpracując z odbiornikiem telewizyjnym, jestem podłączany do gniazda antenowego. Nie jest to wyjście najbardziej szczęśliwe, a wynika jedynie z faktu, że większość telewizorów po prostu nie ma możliwości innego podłączenia. Jeśli jednak twój telewizor posiada tak zwane wejście monitorowe, znacznie lepiej zrobisz, podłączając mnie bezpośrednio do tego wejścia. Unikniemy w ten sposób podwójnego transformowania sygnału: u mnie i w telewizorze.
My, komputery domowe zostałyśmy przygotowane do współpracy z odbiornikami TV tylko dlatego, że telewizor jest w każdym domu i w związku z tym odpada dodatkowy zakup. Jest jednak kilka argumentów przemawiających za tym, że jednak warto narazić się na dodatkowe koszty — nie tak znowu duże w porównaniu z moją ceną — i kupić monitor. Pierwszy z tych argumentów jest oczywisty i nasuwa się sam: w ten sposób unikniesz awantur w domu o to czy włączasz komputer, czy też oglądasz wraz z rodziną panią Stefanie Harper w towarzystwie kolejnego krokodyla.
Są jednak i inne, a to mianowicie jakość obrazu. Słyszałeś zapewne pojęcie rozdzielczość ekranu. Podaje się ją w punktach. I tak na przykład mój przyjaciel, Commodore 64 posiada rozdzielczość ekranu 320 x 200 punktów. To samo pojęcie odnosi się także do telewizorów i monitorów. Dobrze jest, gdy rozdzielczość monitora jest znacznie większa niż komputera, gdyż gwarantuje to dobrą czytelność obrazu. Zupełna tragedia jest wówczas, gdy monitor posiada niższą rozdzielczość niż komputer. Na szczęście w moim przypadku użycie telewizora daje zupełnie przyzwoite wyniki (choć oczywiście mogłoby być lepiej).
Jeśli zdecydujesz się na zakup monitora, staniesz przed koniecznością wyboru: zdecydować się na monitor kolorowy czy monochromatyczny (jednobarwny). Tym razem sam musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, w jaki sposób będziesz korzystał z moich usług. Jeśli chcesz w głównej mierze pracować na tekstach i pisać programy, najlepszy dla ciebie będzie monitor z ekranem w kolorze zielonym lub miodowym. Ma on tę nieocenioną zaletę, że znacznie mniej męczy oczy. Posiada także większą rozdzielczość.
Jeśli jednak twoją największą pasją są gry komputerowe, lub też będziesz korzystał z programów graficznych, musisz zdecydować się na monitor kolorowy.
Wspomniałem tutaj o bardzo ważne: rzeczy. Długie siedzenie przed ekranem nie jest specjalnie zdrowe dla Twoich oczu. I chociaż bardzo lubię gdy pracujesz i bawisz się ze mną, muszę cię przed tym przestrzec. Ponieważ jednak jestem przekonany, że moja życzliwa rada nie wpłynie w najmniejszym stopniu na ilość godzin spędzanych przez ciebie przy klawiaturze, pozwól, że udzielę ci przynajmniej kilku rad:
— Siadaj zawsze jak najdalej od ekranu, jednak w takiej odległości, aby napisy były dla ciebie bez trudu czytelne.
— Bardzo starannie dostrajaj telewizor. Unikaj migotania obrazu i staraj się, by był on zawsze „ostry”.
— Jeśli nie jest cl potrzebny obraz kolorowy, wyłączaj kolor.
— Jaskrawość obrazu ustawiaj na możliwie niskim poziomie, takim jednak, by napisy były wyraźne.
Mam nadzieję, że po przeczytaniu moich rad odsuniesz się nieco wraz z klawiaturą od telewizora. Jeżeli nie, to obawiam się, że za kilka lat nie będzie można zobaczyć na ulicy młodego człowieka bez okularów.
Czego nie życzy ci w żadnym razie.
Twój Komputer
