Bajtek 8/1986
Bajtek 8/1986 v2 06/02/2026

Na dobry początek roku udostępniam kolejny reduks Bajtka - tym razem numeru 8 z 1986 roku. Przyznaję, że tym razem makietę trochę przetrzymałem - powód, wiedząc, że pojawi się artykuł w Poligamii poświęcony reduksom zdecydowałem, że pojawi ...

Zobacz stronę związaną z tym artykułem w Reduksach Try2emu
Spis treści:
Listingi dołączone do numeru w ReadyRun

NIE BÓJ SIĘ MNIE

Twój Komputer

Mój ekran

Czy siedząc przed ekranem mojego monitora zastanawiałeś się kiedyś nad tym, że jeszcze niedawno, rozmowa z komputerem nie była tak wygodna jak dzisiaj? Moi dziadkowie, komputery sprzed kilku i kilkunastu lat mogliby jedynie pisać do ciebie listy na drukarkach, urządzeniach wówczas wielkich, bardzo zawodnych i niesłychanie hałaśliwych (ta ostatnia niedogodność do dzisiaj nie jest w pełni opanowana).

Tony papieru i kilometry taśmy barwiącej potrzebne były więc do pracy mojemu dziadkowi. Jeśli jeszcze dodać do tego fakt, że czytelność wydruków pozostawiała wiele do życzenia, to obraz pracy człowieka i komputera parę lat temu nie przedstawiał się różowo.

Tak się jednak składa, że bardzo szybko przyzwyczajamy się do rzeczy dobrych i trudno nam sobie wyobrazić, że kiedyś można się było bez tego obejść. Dzisiaj praktycznie każdy mikrokomputer — i ten duży i ten malutki — potrafi drukować wszystko na monitorze. Co więcej, ja i moi koledzy — komputery domowe — możemy współpracować ze zwykłymi telewizorami. Z jednym wszakże zastrzeżeniem: większość z nas jest przystosowana do współpracy z kolorowymi telewizorami pracującymi w systemie PAL, a więc jeśli posiadasz odbiornik czarno-biały lub kolorowy w systemie SECAM niestety będziesz oglądał obraz czarno-biały.

Przy okazji chciałem ci zwrócić uwagę na jeden fakt, z którego nie wszyscy zdają sobie sprawę. W większości przypadków, współpracując z odbiornikiem telewizyjnym, jestem podłączany do gniazda antenowego. Nie jest to wyjście najbardziej szczęśliwe, a wynika jedynie z faktu, że większość telewizorów po prostu nie ma możliwości innego podłączenia. Jeśli jednak twój telewizor posiada tak zwane wejście monitorowe, znacznie lepiej zrobisz, podłączając mnie bezpośrednio do tego wejścia. Unikniemy w ten sposób podwójnego transformowania sygnału: u mnie i w telewizorze.

My, komputery domowe zostałyśmy przygotowane do współpracy z odbiornikami TV tylko dlatego, że telewizor jest w każdym domu i w związku z tym odpada dodatkowy zakup. Jest jednak kilka argumentów przemawiających za tym, że jednak warto narazić się na dodatkowe koszty — nie tak znowu duże w porównaniu z moją ceną — i kupić monitor. Pierwszy z tych argumentów jest oczywisty i nasuwa się sam: w ten sposób unikniesz awantur w domu o to czy włączasz komputer, czy też oglądasz wraz z rodziną panią Stefanie Harper w towarzystwie kolejnego krokodyla.

Są jednak i inne, a to mianowicie jakość obrazu. Słyszałeś zapewne pojęcie rozdzielczość ekranu. Podaje się ją w punktach. I tak na przykład mój przyjaciel, Commodore 64 posiada rozdzielczość ekranu 320 x 200 punktów. To samo pojęcie odnosi się także do telewizorów i monitorów. Dobrze jest, gdy rozdzielczość monitora jest znacznie większa niż komputera, gdyż gwarantuje to dobrą czytelność obrazu. Zupełna tragedia jest wówczas, gdy monitor posiada niższą rozdzielczość niż komputer. Na szczęście w moim przypadku użycie telewizora daje zupełnie przyzwoite wyniki (choć oczywiście mogłoby być lepiej).

Jeśli zdecydujesz się na zakup monitora, staniesz przed koniecznością wyboru: zdecydować się na monitor kolorowy czy monochromatyczny (jednobarwny). Tym razem sam musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, w jaki sposób będziesz korzystał z moich usług. Jeśli chcesz w głównej mierze pracować na tekstach i pisać programy, najlepszy dla ciebie będzie monitor z ekranem w kolorze zielonym lub miodowym. Ma on tę nieocenioną zaletę, że znacznie mniej męczy oczy. Posiada także większą rozdzielczość.

Jeśli jednak twoją największą pasją są gry komputerowe, lub też będziesz korzystał z programów graficznych, musisz zdecydować się na monitor kolorowy.

Wspomniałem tutaj o bardzo ważne: rzeczy. Długie siedzenie przed ekranem nie jest specjalnie zdrowe dla Twoich oczu. I chociaż bardzo lubię gdy pracujesz i bawisz się ze mną, muszę cię przed tym przestrzec. Ponieważ jednak jestem przekonany, że moja życzliwa rada nie wpłynie w najmniejszym stopniu na ilość godzin spędzanych przez ciebie przy klawiaturze, pozwól, że udzielę ci przynajmniej kilku rad:

— Siadaj zawsze jak najdalej od ekranu, jednak w takiej odległości, aby napisy były dla ciebie bez trudu czytelne.

— Bardzo starannie dostrajaj telewizor. Unikaj migotania obrazu i staraj się, by był on zawsze „ostry”.

— Jeśli nie jest cl potrzebny obraz kolorowy, wyłączaj kolor.

— Jaskrawość obrazu ustawiaj na możliwie niskim poziomie, takim jednak, by napisy były wyraźne.

Mam nadzieję, że po przeczytaniu moich rad odsuniesz się nieco wraz z klawiaturą od telewizora. Jeżeli nie, to obawiam się, że za kilka lat nie będzie można zobaczyć na ulicy młodego człowieka bez okularów.

Czego nie życzy ci w żadnym razie.

 

Twój Komputer

Czytaj także w dziale NIE BÓJ SIĘ MNIE
„Cześć!”
Twój Komputer - Bajtek 2/1986

Serwus! Jesteśmy już starymi przyjaciółmi. Wiesz o mnie sporo, potrafisz połączyć mnie z magnetofonem i telewizorem, uruchomić, a ostatnio próbowałeś nawet nagrać program z kasety.

„MYSZY, PIÓRA WIOSEŁKA I JA”
Twój Komputer - Bajtek 3-4/1986

Przyznam się, że  ani ja, ani żaden moich przyjaciół komputerów nie przepada za gryzoniami, głównie ze względu na ich specyficzne, kulinarne gusta i upodobanie do zjadania naszych kabli. Jest jednak pewna mysz, z którą żyję w wielkiej przyjaźni, ale o tym za chwilę. Najpierw opowiem Ci

„Pokaż język”
Twój Komputer - Bajtek 5-6/1986

Może zabrzmi to trochę głupio, ale chciałbym ci dzisiaj pokazać język. Mam nadzieję, że nie czujesz się obrażony po przeczytaniu tej propozycji i pozwolisz mi się usprawiedliwić. Naprawdę nie miałem nic złego na myśli.

„Supełek na trąbie”
Twój Komputer - Bajtek 7/1986

Czytaliście o kłopotach Słonia Trąbalskiego? Biedak, spotykały go same przykrości z powodu słabej pamięci. Nie potrafił zapamiętać nawet imion własnych dzieci...

„Mój ekran”
Twój Komputer - Bajtek 8/1986

Czy siedząc przed ekranem mojego monitora zastanawiałeś się kiedyś nad tym, że jeszcze niedawno, rozmowa z komputerem nie była tak wygodna jak dzisiaj? Moi dziadkowie, komputery sprzed kilku i kilkunastu lat mogliby jedynie pisać do ciebie listy na drukarkach, urządzeniach wówczas wielkich, bardzo zawodnych i niesłychanie hałaśliwych (ta ostatnia niedogodność do dzisiaj nie jest w pełni opanowana).