Bajtek 3/1989
Bajtek 3/1989 0.94

Pełen luz i spokój, ot tak wyglądało tworzenie tego reduksu. Bo po pierwsze człowiek przestał się spinać, a po drugie przejmować. Zero ciśnienia i wkurzania się na brakujące grafiki i znacznie mniejsze obciążenie treścią i eksperymenty z AI, ...

Zobacz stronę związaną z tym artykułem w Reduksach Try2emu
Spis treści:

Klan Commodore

Zbigniew Kaszycki{SP8IC}

Magnetofon Też Człowiek

Mimo iż stacje dysków są coraz bardziej popularne, magnetofon długo jeszcze będzie służył wielu użytkownikom jako tania pamięć masowa. Warto więc poświęcić mu nieco uwagi i troski aby jego eksploatacja była długa i bezawaryjna.

 

 

Większość użytkowników magnetofonów posługuje się sprzętem fabrycznym. Jest on przeważnie mało zróżnicowany pod względem konstrukcji, a jego podstawowymi elementami są: głowice uniwersalna i kasująca, układ napędowy oraz prosty układ elektroniczny złożony z kilku układów scalonych.

Głowice uniwersalna i kasująca stanowią tu najbardziej wrażliwy i czuły element, są też one najczęstszą przyczyną niedomagań magnetofonu. Zdecydowanie najczęstszym uszkodzeniem objawiającym się radosnym komunikatem LOAD ERROR jest zabrudzenie jednej z głowic. Do szybkiego zanieczyszczania przyczynia się przede wszystkim stosowanie taśm o marnej jakości, ich niewłaściwe przechowywanie itp. Usunięcie zabrudzenia jest proste i polega na przeczyszczeniu OBU głowic szmatką nasączoną spirytusem (byle nie salicylowym). Należy również obowiązkowo oczyścić z nalotu gumową rolkę napędową i watek silnika, ponieważ elementy te prowadzą taśmę i jakiekolwiek osady mogą spowodować przesuwanie taśmy do góry lub w dół, co również uniemożliwia poprawny odczyt programu. Jeżeli zabiegi te nie przyniosą spodziewanych efektów, to w grę może wchodzić niewłaściwe ustawienie głowicy.

Regulacja ustawienia głowicy jest czynnością niezbyt skomplikowaną, wymaga jednak dużej precyzji, idealne dostrojenie to znaczy takie aby magnetofon odczytywał wszystkie kasety zapisane na innych magnetofonach nie wchodzi w grę, staje się jednak bardziej prawdopodobne gdy głowica jest prawidłowo ustawiona. Samą regulację można wykonać np. za pomocą popularnego programu RECORDER TAPE JUSTAGE Club TAPE JUSTAGE 2). Choć program ten zawiera szczegółową instrukcję obsługi to warto wspomnieć, że śrubą regulacyjną należy kręcić bardzo powoli do momentu uzyskania najbardziej skupionego paska. Na rysunkach poniżej przedstawiam obraz jaki należy uzyskać.

W wypadku gdy nie dysponujemy omawianym programem można spróbować ustawić głowicę "na słuch" lub za pomocą miernika. W pierwszym wypadku konieczne jest posiadanie lub zainstalowanie "podsłuchu" i uzyskanie takiego położenia głowicy w którym ton jest najgłośniejszy i zawiera najwięcej dźwięków o wysokich częstotliwościach; w drugim wypadku należy odnaleźć położenie w którym wychylenie wskazówki miernika jest największe. Dobre efekty daje nam połączenie obu metod.

Po operacji ustawiania głowicy, a także niezależnie od niej bardzo pożądane jest okresowe rozmagnesowywanie głowicy. Z braku demagnetyzera posłużyłem się tu zwykłą lutownicą transformatorową w której zamiast grotu zainstalowałem pętlę z o średnicy ok. 20 mm wykonaną z drutu o średnicy 1.2 do 1.5 mm. Głowicę zabezpieczyłem przed bezpośrednim zetknięciem z głowicą za pomocą małej przekładki wykonanej z kartonu. Po włączeniu lutownicy zacząłem ją przybliżać (powoli !) do głowicy z odległości ok. 3 cm a następnie równie wolno ją oddalać. Proces ten powinien trwać kilka sekund i gwarantuje nam całkowite pozbawienie głowicy wszelkich śladów magnetyzmu co oczywiście polepsza eksploatację.

Ostatnim defektem jest jej naturalne zużycie do czego walnie przyczynia się stosowanie nieodpowiednich taśm (np. Cr02 czy METAL), zbyt silny docisk głowicy, zanieczyszczenia i brak konserwacji. Czasami zdarza się, że w uzwojeniu wystąpi zwarcie lub przerwa. Takie wypadki są już znacznie trudniejsze do wychwycenia i wymagają wymiany głowicy. Nowa głowica powinna mieć jednak parametry zbliżone jak najbardziej do oryginalnej; pomiar należy przeprowadzić w sposób przedstawiony na rysunku. Z polskich głowic gabarytowo odpowiadają głowice do magnetofonów MK 122 i MK 125, mają one także zbliżone parametry. Można również pokusić się o zainstalowanie lepszej jakościowo głowicy (np. z utwardzanym czołem) pod warunkiem odpowiednich parametrów.

Niektóre magnetofony mają fabrycznie wbudowane miniaturowe głośniczki umożliwiające odsłuch podczas zapisu i wczytywania programu. Usprawnienie takie jest bardzo proste do wykonania a jego schemat przedstawiony poniżej. W moim magnetofonie zainstalowałem słuchawkę od aparatu dla słabo słyszących; możliwe jest jednak wykorzystanie innych elementów takich jak wkładka mikrofonu piezoelektrycznego, wkładka telefoniczna, słuchawka od magnetofonu typu WALKMAN itp.

 

UWAGA: W ŻADNYM WYPADKU NIE WOLNO UŻYĆ DO TEGO CELU ŻADNYCH GŁOŚNIKÓW NISKOOMOWYCH O IMPEDANCJI PONIŻEJ 300-400 OMÓW GDYŻ ZWIĘKSZA TO OBCIĄŻALNOŚĆ UKŁADÓW I MOŻE DOPROWADZIĆ DO USZKODZENIA KOMPUTERA LUB MAGNETOFONU!

 

Poniższy rysunek wyjaśnia sposób podłączenia układu. Potencjometr P służy jedynie do ustawienia optymalnego natężenia dźwięku; pamiętaj jednak o tym, że im głośniej tym większe jest obciążenie układów elektronicznych.

Na zakończenie kilka porad:

  1. Ustawienie komputera, monitora, zasilacza i magnetofonu w „kupie“ owocuje zwykle niespodziankami wynikającymi z nakładania się na siebie pól elektromagnetycznych generowanych przez te urządzenia.
  2. Kasetę wsuwaj do kieszeni do oporu. Wszelkie luzy powodują zwykle wkręcanie i plątanie taśmy.
  3. Gdy z kasety nie korzystasz włóż ją do pudełka w celu ochrony przed kurzem.
  4. Gdy taśma się choć raz wkręci, to jej wkręcony fragment nadaje się jedynie do wyrzucenia i należy go odciąć pamiętając jednak, że klejenie rzadko kiedy daje dobre wyniki.
  5. Stosuj kasety o maksymalnej długości C-90 typu NOR- MAL lub FERRO. Kasety innego typu czy dłuższe nie nadają się do Twojego magnetofonu.
  6. Ustawianie kaset, w sąsiedztwie zasilaczy, telewizorów, silników elektrycznych i innych urządzeń generujących silne pola elektromagnetyczne kończy się zwykle wyjątkowo nieprzyjemnie.

Zbigniew Kaszycki SP8IC

Czytaj także w dziale Klan Commodore
„SAM”
(M.S.) - Bajtek 11/1986

Od dłuższego czasu wśród użytkowników C-64 krąży program syntezy mowy „SAM”. Program ten dodaje do zbioru komend BASIC-a kilka własnych rozkazów, pozwalających na uzyskanie całkiem poprawnie brzmiącej mowy. Niestety, bardzo niewielu osobom udało się zdobyć informacje o działaniu tego programu, który przez to bardzo rzadko jest wykorzystywany. Poniżej podaje spis komend oraz sposób ich użycia.

„Poradnik młodego pirata cz. 4”
(Ted) - Bajtek 11/1986

Uff! Po tak solidnej dawce teorii warto by było trochę odpocząć i przejść do nieco innej tematyki — jakie programy nadają sie do przepisania na taśmę.    

Poradnik młodego pirata cz. 4
„Przenieść Obraz”
Klaudiusz Dybowski - Bajtek 1/1988

Choć poszczególne modele Commodore różnią sie od siebie, to maja one także jedna cechę wspólna — jest nią grafika o rozdzielczości 320x200 punktów. Dla entuzjastów grafiki mam wiec coś ekstra — sposób przenoszenia obrazów graficznych pomiędzy modelami C-64, C-16 /116/PLUS4 i C-128.

Przenieść Obraz
„C-64 budowa i działanie”
Klaudiusz Dybowski, Michał Silski - Bajtek 3-4/1986

Dobry mikrokomputer to taki, który jest tani, ma bogate oprogramowanie dostępne w kraju, przystępny język programowania i duże możliwości rozbudowy w kierunku małego systemu. Przedstawiamy Commodore 64, mikrokomputer spełniający wszystkie powyższe wymogi, cieszący się w Polsce dużą (i zasłużoną) popularnością. Oczywiście, że określenie „tani", odnosi się do porównania z cenami innych, podobnych urządzeń, a nie do niskiej ceny w ogóle.  

C-64 budowa i działanie
„Poradnik młodego pirata cz. I”
Klaudiusz Dybowski, Michał Silski - Bajtek 8/1986

Poniższy artykuł (a właściwie pierwszą jego część) przeznaczamy dla tych wszystkich, którzy myślą o ekonomicznym wykorzystaniu swoich dyskietek zaśmieconych programami działającymi równie dobrze z taśmy. Ponadto autorzy opisują jak uczynić „nieprzegrywałne” przegrywalnym — czyli po prostu jak kopiować programy dyskowe o długości do 207 bloków. Wielokrotnie mieliśmy już okazję spotkać świeżo upieczonych posiadaczy Commodore 64 łamiących sobie głowę nad opracowaniem złotego sposobu umożliwiającego przegrywanie programów dyskowych na taśmę. Najczęściej oczywiście chodziło o tak renomowane gry jak „Kennedy Approach”, „Summer Games” czy też „Silent Service”, rzadziej zaś o jednoczęściowe programy mające po 200 i więcej bloków (1 blok — 256 bajtów). Znajdowali się również chętni do przegrywania programów kilku-częściowych, wgrywanych kolejno do pamięci za pomocą krótkiego programu wczytującego, tzw. loadera.

„C-128”
Przemysław Koziarski - Bajtek 9/1986

Zaczęło sie w styczniu 1985 w Las Vegas (USA). Wtedy to firma Commodore zaprezentowała 3 nowe mikrokomputery: Commodore PC-128. Commodore PC-128D i Commodore LCO. Commodore LCO jak dotąd nie pokazał się w sklepach, natomiast podróż PC-128 z USA do Europy trwała przeszło pół roku. Na początku lipca 1985 trafił na półki sklepowe i do katalogów domów wysyłkowych, ściślej biorąc miał trafić, bo w sklepach pojawiły się tylko pojedyńcze egzemplarze. Firma milczała, handlowcy i domy wysyłkowe też, a chętni na PC-128 ostrzyli sobie zęby i ... czekali. Krążyły różne plotki: Commodore zbankrutował, cała partia komputerów jest uszkodzona itd. Milczenie i niepewność trwały do początku października 1985. Firma wyjaśniła, że przyczyną opóźnienia w dostawie był bład w pamięci ROM.      

„Poradnik młodego pirata cz. II”
Klaudiusz Dybowski - Bajtek 9/1986

Czy wiesz drogi Czytelniku w jaki sposób Twój Commodore rozpoznaje daną konfiguracje pamieci?    

„Polski alfabet cz.l ”
(ms) - Bajtek 10/1986

Dla przekonania tych, którzy twierdza, że bez polskiej pisowni można sie obejść, zamieszczam przykład zaproponowany przez prof. W. M. Turskiego: „ZADANIE KATA NA LACE”. Sposobów interpretacji tego zdania jest na tyle dużo, aby straciło ono sens w ogóle.    

„Poradnik młodego pirata cz. V”
Klaudiusz Dybowsk, Michał Silski - Bajtek 12/1986

Na zakończenie naszego "Poradnika" chcielibyśmy omówić pokrótce podstawowe sposoby zabezpieczania programów. Ze zrozumiałych względów nie będziemy sie wdawać w szczegóły techniczne - chodzi nam raczej o zasygnalizowanie pewnych metod używanych do zabezpieczania.

„Monitory Ml — Część II”
Klaudiusz Dybowski - Bajtek 1/1989

W poprzedniej części mówiliśmy o monitorach generalnie. Dziś pora na listę instrukcji i pierwsze przykłady.

„Modem I Sprawa Polska”
Artur Bychowski - Bajtek 1/1989

Prywatni użytkownicy, właściciele oraz ci, którzy zamierzają nabyć modem do swego mikrokomputera mają zwykle kilka podstawowych wątpliwości związanych z legalizacją działalności na łączach telefonicznych. Czy dany modem był już w kraju homologowany? Jakie są przepisy dotyczące korzystania z modemów? Gdzie takie urządzenia zarejestrować? — to tylko kilka pytań, na które postaram się w tym artykule odpowiedzieć.

„Zasilacz Do Commodore C64”
Zbigniew Kaszycki - Bajtek 1/1989

Jedną z dość częstych przyczyn unieruchomienia komputera jest uszkodzenie zasilacza. Sprzyjają temu przede wszystkim jego zwarta budowa i związane z nią niekorzystne warunki chłodzenia prowadzące w rezultacie do przegrzewania się stabilizatora i transformatora a ich uszkodzeń.

„Łańcuchowanie Programów”
Krzysztof Gajewski, Bogusław Radziszewski - Bajtek 1/1989

Zmorą małych komputerów jest mała pamięć. W mikrokomputerze Commodore 64 pracującym pod kontrolą firmowego interpretera prowadzi to do pojawienia się błędu OUT OF MEMORY, który bardziej irytuje niż inne, bowiem tylko częściowo winowajcą, w przypadku gdy wystąpi, jest programista.

„EMULATOR C-64 DLA AMIGI”
Jan Jasiński - Bajtek 2/1989

Amiga i jej oprogramowanie jest przedstawiane dość skromnie i sporadycznie w prasie krajowej, czas więc na pierwszy solidny test tego komputera w naszych polskich warunkach. Test ten będzie dotyczył programu emulującego C-64 na Amidze.

„Język maszynowy”
Dominik Falkowski - Bajtek 2/1989

Opisy monitorów, które już się pojawiły w klanie COMMODORE, zasygnalizowały zamiar rozpoczęcia cyklu nauki programowania w języku maszynowym. Zanim kolejne wykłady zyskają w miarę jednostajny rytm, potrzebne będzie wprowadzenie kilku pojęć i terminów, które będą nam potrzebne w następnych wykładach. Umożliwią one pełniejsze zrozumienie metod programowania w powiązaniu z architekturą komputera.

„Bhp Virus Killer”
Klaudiusz Dybowski - Bajtek 3/1989

Wydawać by się mogło, że wirusy komputerowe dotyczą tylko sprzętu "poważnego" — IBM, AMIGI czy Atari ST. Niestety również i poczciwe komputerki 8-bitowe są podatne na tę zarazę i choć działanie wirusów odnosi się do nich w znacznie mniejszym zakresie, to jednak ich uderzenie może być dla użytkownika dość bolesne.  

„Magnetofon Też Człowiek”
Zbigniew Kaszycki{SP8IC} - Bajtek 3/1989

Mimo iż stacje dysków są coraz bardziej popularne, magnetofon długo jeszcze będzie służył wielu użytkownikom jako tania pamięć masowa. Warto więc poświęcić mu nieco uwagi i troski aby jego eksploatacja była długa i bezawaryjna.    

„1750 RAM Expansion Module”
Klaudiusz Dybowski - Bajtek 4/1989

Dzięki uprzejmości jednego ze stałych Czytelników BAJTKA otrzymatem do testowania kartkę rozszerzającą pamięć o 512 KB o nazwie „1750 RAM EXPANSION MODULE“ przeznaczona dla Commodore 128.    

„Porady spod lady”
Klaudiusz Dybowski - Bajtek 4/1989

Po dwóch latach używania mojego C-64 komputer reaguje dość dziwnie na wciśnięcie klawisza RETURN. Czasami zdarza się, że nie reaguje wogóle, czasami natomiast jedno wciśnięcie powoduje przesunięcie kursora nawet o trzy, cztery linie w dól (...