Znacznie lepiej od wystawców zagranicznych zaprezentowali się rodzimi. Coraz więcej było kompleksowych systemów, coraz lepiej prezentował się rodzimy software, powstały często w wyniku kooperacji z partnerami zagranicznymi. Przykładem może tu być polska wersja „Auto-CAD-a“ proponowana przez „Aplikom“ i licencjonowana przez brytyjski „AutoDesk“, czy też „Cyfroset“, w pełni profesjonalny system służący do składu i łamania czasopism i książek. Ten z kolei powstał niejako „na zamówienie“ angielskiej firmy „Monotype“, jednego z najpoważniejszych dostawców fotonaświetlarek na rynek polski. Wszystko wskazuje zresztą na to, że wkrótce już zarówno „Bajtek“, jak i „Sztandar Młodych“ będą korzystać z tego programu.
Dla młodych ludzi odwiedzających wystawę, a także dla wybranych klas kilku szkół poznańskich Fundacja Edukacji Komputerowej przygotowała atrakcję w postaci pracowni komputerowych urządzonych przez zajmujące się wprowadzaniem informatyki do oświaty instytucje z kilku krajów, m.in. z Bułgarii i Wielkiej Brytanii. Tym, którzy wciąż jeszcze mogą tylko marzyć o nauce w takich klasach i którzy nie mieli okazji zobaczyć „Infosystemu“ dedykujemy ten fotoreportaż autorstwa Leopolda Dzikowskiego.
(go)

