Bajtek 3/1987
Bajtek 3/1987

Ufff... Kovidowo i niezdrowo - pomimo pewnych uchybień postanowiłem opublikować kolejny reduks Bajtka - to już, aż, dopiero, 3 numer z 1987 roku. Który być może gdyby nie randka z GEOSem i poszukiwania Fantastic Voyage (bo to musiała być taka fajna ...

Zobacz stronę związaną z tym artykułem w Reduksach Try2emu
Spis treści:

GRA O JUTRO

Grzegorz Onichimowski

Hazardziści

Rozmowa z prof. Andrzejem Kajetanem Wróblewskim — dziekanem Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego oraz dr. hab. Ryszardem Kutnerem i dr. Romanem Szwedem — organizatorami specjalności „fizyka komputerowa” na tym wydziale.

— Panie Profesorze, czy ma Pan w domu komputer?

Andrzej Wróblewski: — Oczywiście, że mam. Używam ich w pracy naukowej i bawię się nimi, kiedy tylko pozwala mi na to czas.

— A inni polscy fizycy?

AW: — Większość szybko zaakceptowała komputer. Np. profesor Jerzy Pniewski, senior naszego wydziału, który już od trzech lat jest na emeryturze, uwielbia po prostu pracę z komputerami i rozwiązuje na nich w domu większość problemów, którymi się zajmuje. Oczywiście młodsi koledzy częściej na ogół niż moje pokolenie interesują się programowaniem. Mają na to więcej czasu. Niektórzy tak mocno wciągają się w zabawę z komputera, że zapominają na pewien czas o fizyce... Na szczęście są to wyjątki. Znacznie większej liczbie właśnie komputer dał możliwość opracowania ciekawej pracy magisterskiej czy doktorskiej, czy nawet — jak w przypadku doktora Ryszarda Kutnera — habilitacji.

— Większość uczniów szkoły średniej nie kojarzy sobie jednak fizyki z komputerami. Jest to dla nich raczej dziedzina wiedzy opisywana przez precyzyjne wzory analityczne. Do otrzymania wyników zadania po kilku podstawieniach i przekształceniach algebraicznych potrzebny jest co najwyżej kalkulator programowalny. Czy zatem zastosowanie komputerów w fizyce nie jest odstępstwem od opisu dokonywanego poprzez „czyste wzory” i przyznaniem się do tego że za jego pomocą nie uda się opisać przyrody?

AW: — Nie można przez „czystą fizykę” rozumieć tylko tego, co da się opisać wzorami takimi, jakie znamy z mechaniki Newtona. Istnieje wiele praw fizycznych, które nie są prawami deterministycznymi lecz statystycznymi. Opisują one m.in. szereg zjawisk zachodzących w mikroświecie. Nawet tak prostych efektów jak przejście elektronu przez kryształ nie da się opisać wzorem, który ściśle przewidziałby, co się z tym elektronem stanie.

Jest jednak trochę racji w tym, co pan powiedział. Mogę podać przykład ze swojej dziedziny. Oddziaływania na poziomie najmniejszych cząste-czek-kwarków i partonów nie doczekały się w ogóle jeszcze spójnej teorii. W tej sytuacji problemów z tej dziedziny nie rozwiązuje się analitycznie lecz wyłącznie za pomocą komputerów i to tych największych. Przydałyby się zresztą jeszcze potężniejsze, nawet CRAY-a.

Całym wielkim działem fizyki, który nie może się dziś obejść bez komputerów, jest także fizyka statystyczna.

— Tam wkroczyły one w pierwszej kolejności?

AW: — Tak, w metodach statystycznych fizyki jądrowej, a dokładnie podczas prac nad projektem „Manhattan” budowy pierwszej bomby atomowej. Trzeba było wówczas odpowiedzieć na pytanie: jak zachowują się neutrony w reaktorze jądrowym? Zderzenia tych neutronów są sprężyste. Ale neutronów tych w reaktorze jest ogromna, nieznana zresztą dokładnie liczba. Dlatego właśnie postanowiono posłużyć się statystyczną metodą MonteCarlo której jednym z twórców był polski matematyk Stanisław Ułam.

— Nazwa kojarzy się z hazardem.

AW: — Bo to jest coś w rodzaju hazardu. Metoda ta jest jednak szeroko stosowana do dziś nie tylko do obliczeń lecz także przy planowaniu eksperymentów podczas tzw. akceptacji aparatury.

— Przykłady podane przez pana Profesora dotyczą mikroświata. A w skali makro?

AW: — Tu także często piękne równania opisujące zachowanie się obiektów nie dają się rozwiązać analitycznie i trzeba sięgać po komputer. W skali „super makro” komputery też są pożyteczne. Oddały duże usługi kosmologii przy modelowaniu wczesnych etapów rozwoju wszechświata.

— I wszystko to o czym mówiliśmy jest fizyką komputerową?

AW: — Oczywiście, że nie. Do niedawna całą fizykę podzielić można było na teoretyczną i doświadczalną. W pierwszej opisujemy świat za pomocą formuł, czystej matematyki, w drugiej badamy go poprzez doświadczenia. Natomiast fizyka komputerowa charakteryzuje się tym, że komputer nie pomaga w przeprowadzeniu rachunków lub eksperymentu, lecz jest jedynym narzędziem naukowca. Zgodność wyników z doświadczeniem sprawdza się korzystając z dorobku innych.

— Istnieje wszakże podział fizyki na wiele działów nie ze względu na metody, lecz przedmiot badań. Jest biofizyka, astrofizyka, fizyka ciała stałego, optyka itp. Czy fizyk komputerowy musi umieć poruszać się w każdym z tych działów?

AW: — Raczej można mówić np. o fizyce teoretycznej ciała stałego, fizyce doświadczalnej ciała stałego i fizyce komputerowej ciała stałego. Pojawiła się zatem nowa metoda badawcza, tradycyjny zaś podział na działy pozostał. Fizyka komputerowa to część czegoś, co dzisiaj nazywamy „wiedzą komputerową” — „computer science”.

— Zamierzają panowie w waszym wydziale powołać pierwszą w naszym szkolnictwie wyższym specjalizację „fizyka komputerowa”. W świetle tego, co dotąd powiedzieliśmy nie tylko jednak absolwenci tej specjalności posługiwać się będą komputerami — jest to narzędzie każdego fizyka.

Ryszard Kutner: Wszyscy studenci fizyki mają zajęcia z komputerami. Na II semestrze I roku uczą się posługiwania mikrokomputerem profesjonalnym IBM PC XT, a także pisania programów w Fortranie, BASIC-u, PASCAL-u itd. Przez cały III rok natomiast prowadzone są zajęcia z metod numerycznych fizyki.

Specjalność fizyka komputerowa będzie oczywiście bardziej niż inne nasycona metodami numerycznymi. Z pomocą komputera studenci rozwiązywać będą naprawdę skomplikowane problemy z różnych dziedzin fizyki. Chcemy, by nasz absolwent był ekspertem nie tyle w dziedzinie kompilatorów czy syntaktyki języków lecz praktycznego wykorzystania komputerów, by potrafił bez trudu zastosować je nawet poza fizyką np. do sterowania robotem, czy linią produkcyjną. Jesteśmy przekonani, że nasi absolwenci nie tylko będą mogli uprawiać fizykę, ale także znaleźć sprawiającą im zadowolenie pracę wszędzie tam, gdzie są w użyciu komputery. Metody komputerowe np. optymalizacyjne, symulacyjne itd. stosowane w fizyce mają charakter bardziej uniwersalny, mogą być przeniesione do wielu dziedzin medycyny, ekonomii, socjologii, technologii.

— A sprzęt? Taki program zajęć z komputera musi zakładać jego pełną dostępność dla wszystkich studentów.

Roman Szwed: Bez sprzętu w ogóle nie moglibyśmy mówić o fizyce komputerowej. Uczenie jej na „sucho” byłoby oczywistym nonsensem. Dziś mamy już ok. 50 IBM-ów PC XT i AT, 3 SM-y oraz końcówki znajdującego się w Świerku dużego komputera CYBER i BASF-ów z ośrodka informatyki UW. Te ostatnie są już maszynami o dużych możliwościach z 8 megabajtami pamięci operacyjnej. Chcielibyśmy dokupić jeszcze np. komputery typu VAX i płytki wektorowe do IBM PC AT.

RK: — Na świecie tworzy się centra przy wielkich komputerach i równolegle stawia na mikroin-formatykę. Tą ostatnią drogą idą mniejsze ośrodki, takie jak nasz. Nie są one jednak bez szans zważywszy na olbrzymi postęp w dziedzinie konstrukcji mikrokomputerów. Już dziś myśli się o wyposażeniu ich w compact dyski komputerowe, które zapewnią im pamięć rzędu gigabajtów, wprowadza transputery powodujące, że IBM PC AT stają się komputerem wektorowym. Niedługo zapewne dorównają swoimi możliwościami dzisiejszym potężnym CRAY-om.

AW: — Dobrze byłoby dysponować i mikrokomputerami i potężnym centrum obliczeniowym, ale to co mamy też oddziaływuje na wyobraźnię młodych ludzi. Potrafią ją pobudzić przecież i komputery domowe.

— I tych nie brakuje chyba na wydziale fizyki. Macie państwo jak słyszałem, pracownię dydaktyki komputerów szkolnych. Czy można zrewolucjonizować przy ich pomocy nauczanie fizyki w szkołach?

AW: — Już 10-15 lat temu widziałem jak można wykładać za pomocą komputera. W jednym z niemieckich uniwersytetów komputer pokazywał rozwiązania równań Keplera przy zmianie np. stałej grawitacji. Studenci mogli obserwować jaki byłby nasz układ słoneczny, gdyby ją podwoić. Taka metoda pokazywania świata i jego praw weszła już do o wiele bardziej zaawansowanej fizyki. Właśnie tłumaczony jest na język polski podręcznik „Mechanika kwantowa w obrazkach”. Są w nim wzory, ale także „filmy” komputerowe pokazujące takie zjawiska jak np. przechodzenie cząstki przez barierę potencjału, rozpraszanie itp.

Dydaktyka komputerowa jest fascynująca. Można dzięki niej np. zobaczyć, jak wyglądałby świat, gdyby inna była prędkość światła, być niemalże bogiem stworzonego przez siebie świata.

— Fizycy mogliby przybliżyć taką dydaktykę polskiej szkole np. przez opracowywanie dla niej odpowiednich programów.

RK: — Niełatwo przekonać naukowca, by zajął się dydaktyką, ale czasem udaje się to zrobić. Nie wolno nam jednak przestraszyć nauczycieli, którzy wiedzą dobrze, że komputery pojawić się muszą zamiast czegoś. Programy szkolne są już i tak przeładowane.

A.W. Prowadzimy w szkołach kółka komputerowe. Sądzę, że one właśnie mogłyby opracowywać programy dydaktyczne. To może być naprawdę bardziej pasjonujące od gier.

Sinclair zbudował też swój komputer nie z myślą o grach, lecz przeciwnie — gry na „Spectrum” służyć miały popularyzacji komputera, który wykorzystać można w różnych dziedzinach życia. Dla mnie komputer jest interesujący w połączeniu z fizyką. Tych przyszłych maturzystów, którzy mają podobne zainteresowania zachęcić mogę jedynie do podjęcia studiów na naszym wydziale.

Rozmawiał

Grzegorz Onichimowski

Czytaj także w dziale GRA O JUTRO
„Postanowiłem - muszę mieć komputer!”
Roman Wojciechowski - Bajtek 1/1986

Rozmowa z ADAMEM KRAUZE (lat 18) uczniem czwartej klasy Liceum Ogólnokształcącego nr LX w Warszawie, kandydatem do Młodzieżowej Akademii Umiejętności.

Postanowiłem - muszę mieć komputer!
„Czy maszyna może myśleć”
Grzegorz Onichimowski - Bajtek 2/1986

Rozmowa z Andrzejem Gogolewskim, lat 33, inżynierem elektronikiem, absolwentem Politechniki Warszawskiej, twórcą układu sterowania najnowszego polskiego robota RIMP-900, wiceprezesem Młodzieżowej Akademii Umiejętności.

„Kompromis”
Sławomir Polak, Roman Wojciechowski - Bajtek 11/1986

Rozmowa z WOJCIECHEM SZANTEREM − dyrektorem Zarządu Centralnej Składnicy Harcerskiej.

Kompromis
„Urlop z komputerem”
Grzegorz Onichimowski - Bajtek 6/1987

Rozmowa z Markiem Adamczykiem, prezesem Młodzieżowej Akademii Umiejętności, wynalazcą i racjonalizatorem z elektrowni Kozienice.

„Zawod z Perspektywą”
Grzegorz Onichimowski, Waldemar Siwiński - Bajtek 5/1987

Rozmowa z prof. Wiesławem Grudzewskim, przewodniczącym TMMT, podsekretarzem stanu w Urzędzie Postępu Naukowo- -Technicznego i Wdrożeń.

„Hobby dla inteligentnych”
Sławomir Polak, Roman Wojciechowski - Bajtek 1/1987

Rozmowa z ROLANDEM WACŁAWKIEM — wykładowcą informatyki w Śląskiej Akademii Medycznej.

„Struktura krzemu”
{doc. dr hab inż.} Andrzej Jakubowski{kierownik Zakładu Mikroelektroniki Wydziału Elektroniki PW} - Bajtek 1/1987

Podczas spotkań z Czytelnikami często padają pytania: Jakie są możliwości miniaturyzacji sprzętu komputerowego? Jakie są granice integracji układów scalonych? Aby udzielić na nie odpowiedzi poprosiliśmy doc. doktora hab inżyniera Andrzeja Jakubowskiego, o udostępnienie nam fragmentów wykładu inauguracyjnego na ten temat, wygłoszonego przez niego podczas uroczystego otwarcia roku akademickiego 1986/87 na Wydziale Elektroniki Politechniki Warszawskiej.

„Kluby Komputerowe”
Roman Poznański - Bajtek 3/1985

Pierwszym w Polsce klubem mikrokomputerowym był ABAKUS. Powstał on na początku 1983 roku w Warszawie, a jego założycielem był Leszek Wilk, obecny prezes klubu. Leszek przekazał na ten cel swój prywatny sprzęt, zresztą do dzisiaj klub pracuje prawie wyłącznie na sprzęcie ofiarowanym przez niego.

„Tylko Narzędzie”
Wanda Roszkowska, Roman Poznański - Bajtek 12/1987

Rozmowa z Andrzejem Pągowskim, grafikiem, inicjatorem powstania Studia EGA — grupy plastyków posługujących się w pracy komputerami.

„Mecenas”
Grzegorz Onichimowski, Kazimierz Treger - Bajtek 4/1988

Rozmowa z Mirosławem Madejskim, przewodniczącym Rady Fundatorów fundacji „Pomoc Dzieciom”, szefem „Refleksu”.

„Kreowanie Bytów”
Wanda Roszkowska, Roman Poznański - Bajtek 1/1988

Rozmowa z prof. dr. hab. inż. Ryszardem Tadeusiewiczem, kierownikiem  Zakładu Biocybernetyki Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

„Piętno Osobowości”
Franciszek Penczek - Bajtek 5/1988

Rozmowa z inż. Jackiem Sobczykiem, współwłaścicielem firmy "Cyfronex".

„Jesteśmy firmą bez granic”
Grzegorz Onichimowski - Bajtek 3/1988

Rozmowa z Gaudenzem M. Juon, dyrektorem marketingu i sprzedaży koncernu „Star” na Europę, Bliski Wschód i Afrykę oraz Christophe J. Musiałem, dyrektorem handlowym „Stara” na Europę.

Jesteśmy firmą bez granic
„Stawiam na elektronikę!”
Roman Wojciechowski - Bajtek 3-4/1986

Rozmowa z PIOTREM STĘPNIEM uczniem VII klasy Szkoły Podstawowej nr 209 w Warszawie, stypendystą Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci, uczestnikiem Pracowni Podstaw Informatyki Pałacu Kultury i Nauki.

Stawiam na elektronikę!
„Do Rzeszowa przez Atlantę”
Grzegorz Onicimowski - Bajtek 3-4/1986

Rezerwując bilet lotniczy w kasie PLL „LOT”, widzimy, jak na klawiaturze komputerowego terminala „panienka z okienka” wystukuje trasę, dzień, otrzymuje informację o wolnych miejscach, wpisuje dane klienta i za chwilę otrzymujemy już numer rezerwacji. Na pozór zatem, każdy z nas może zetknąć się z LOT–owską informatyką. Tyle, że terminal komputerowy pełni tu rolę wyłącznie teleksu.

„Optymista”
Roman Wojciechowski - Bajtek 5-6/1986

Rozmowa z Andrzejem Wojciechowskim, konstruktorem w Zakładach Urządzeń Komputerowych „MERA-ELZAB”, zdobywcą I miejsca w Turnieju Młodych Mistrzów Techniki w woj. katowickim za opracowanie „Zmniejszenia wsadu pamięci EPROM 2716 do monitorów 7953 NCH/7209”.

„Ostatni dzwonek”
Sławomir Polak, Roman Wojciechowski - Bajtek 7/1986

Rozmowa z WŁODZIMIERZEM NATORFEM, nauczycielem fizyki w IX Liceum Ogólnokształcącym im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie, członkiem zespołu doradczego przy Ministrze Oświaty i Wychowania do spraw Edukacji.

„Eskimosi w TV”
Sławomir Polak, Piotr Radziszewski - Bajtek 8/1986

Rozmowa z Tomaszem Pyciem, dziennikarzem telewizyjnym, autorem programu “Spektrum”

„Start. Komputery — nareszcie w szkole?”
Sławomir Polak, Roman Wojciechowski - Bajtek 9/1986

Rozmowa z doc. dr hab. Stanisławem Waligórskim, Członkiem Prezydium Zarządu Głównego PTI, przewodniczącym zespołu, który opracował program przedmiotu “elementy informatyki”.

„Z dwóch stron katedry”
Sławomir Polak, Roman Wojciechowski - Bajtek 10/1986

Rozmowa z Norbertem Krzakiem −beanem Wydziału Elektroniki Politechniki Warszawskiej −kierunek informatyka.

„Myślące odkurzacze”
Roman Wojciechowski - Bajtek 12/1986

Rozmowa z doc. dr hab. Adamem Borkowskim z pracowni Systemów Adaptacyjnych Ośrodka Rozwoju Techniki Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN.

Myślące odkurzacze
„Uwaga Wirus!”
Janusz Jarmoch - Bajtek 11/1988

Jeszcze do niedawna pojęcie „wirus" kojarzyło się nam głównie z epidemią grypy, która prawie każdej zimy daje się we znaki setkom tysięcy ludzi. Niestety, słowo to weszło również do języka komputerowego. Określa się nim groźną plagę, która — szybko się rozprzestrzenia i bardzo dokucza użytkownikom komputerów.  

„Sonda Bajtka: Na Pirackiej Fali”

Czy kopiując od kolegi grę miałeś kiedyś wrażenie, że dopuszczasz się nieuczciwości? Jeśli nie, zapraszamy do lektury sondy "Bajtka" poświęconej prawnym aspektom obrotu softwarem w Polsce i ich konsekwencjom.    

„Rzemieślnicy i naukowcy”
Krzysztof Małecki, Grzegorz Onichimowski - Bajtek 10/1988

Rozmowa z doc. Janem Madeyem, dyrektorem Instytutu Informatyki Uniwersytetu Warszawskiego.

„Flety dla pastuszków”
Franciszek Penczek - Bajtek 8/1988

rozmowa z Wojciechem Mannem, dziennikarzem muzycznym

„Muzyka własna, nuty komputera”
Kazimierz Treger - Bajtek 2/1988

Rozmowa z kompozytorem i muzykiem — Krzysztofem Sadowskim

„Komputerze — wszystkiego najlepszego”
Grzegorz Onichimowski - Bajtek 2/1988

Nie będziemy drugą Japonia. Nie zapowiada sie nawet byśmy mieli ambicje i możliwości stać sie drugim Tajwanem — przynajmniej, jeśli wziąć pod uwagę rolę, jak w gospodarce obu krajów zamierza powierzyć sie informatyce i przemysłowi produkującemu na jej potrzeby. Dla nas oznacza to. że długo jeszcze w "Bajtku" nie pojawia sie klany komputerów o nazwach bardziej swojskich niż "Atari" czy "Commodore".

„Hazardziści”
Grzegorz Onichimowski - Bajtek 3/1987

Rozmowa z prof. Andrzejem Kajetanem Wróblewskim — dziekanem Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego oraz dr. hab. Ryszardem Kutnerem i dr. Romanem Szwedem — organizatorami specjalności „fizyka komputerowa” na tym wydziale.

„Bliżej świata?”
Waldemar Siwiński - Bajtek 4/1989

Rozmowa z doc. dr hab. Lechem Zacherem kierownikiem Zespołu Cybernetyki Politycznej i Prognozowania w Międzyuczelnianym Instytucie Nauk Politycznych UMCS.

„Kradzione Tuczy”
Marek Czarkowski - Bajtek 7/1989

W kwietniu 1726 roku na Jamajce kapitan Green z Bristolu zaokrętował w charakterze bosmana na statku „Elizabeth“ niejakiego Wiliama Fly'a. Fly wśliznął się na statek z kilku kamratami znanymi z gotowości do każdego nikczemnego czynu. Postanowił bowiem zamordować kapitana i pierwszego oficera aby samemu objąć dowództwo i puścić się na piraterię.