Widoczny na zdjęciu symulator to urządzenie pozwalające wcielić się w pilota śmigłowca AH-64A Apache. Co prawda możliwość taką daje również gra „Gunship“ opracowana przez firmę MicroProse na wszystkie niemal mikrokomputery, ale różnica jest taka, jak oglądanie filmu w kinie do kartkowania scenariusza.
Co to jest maszyna-symulator, nie muszę chyba tłumaczyć. Symulator Gunshipa jest jednym z najlepszych i najmniej skomplikowanych. Dwa równoległe komputery klasy PC obsługują obraz (panoramiczny) oraz efekty mechaniczne, zaś osobny układ — oprawę dźwiękową, Dużym plusem symulatora jest to, że nie można zostać zabitym, choć uderzenie o wyimaginowaną ziemię powoduje wstrząs tak potężny, że na drugi raz pilot będzie się pilnował.
A więc — drążek w dłoń, gaz do dechy i lecimy, za pośrednictwem IBM-a lub choćby nawet Spectruma.
mp
