Bohater gry (tytuł wskazuje, że nie jest on zbytnio chuderlawy) — Geoff — od kilku lat trenuje w klubie kulturystów. Podnoszenie stukilowych sztang jest dla niego gratką. Mimo tak ogromnej siły, Geoff nie jest wcale agresywny ani pobudliwy. Bije się rzadko, ale za to skutecznie.
Dziś postanowił nie pójść do klubu, tylko wybrać się na przechadzkę. Gdyby wiedział co go spotka, najprawdopodobniej zrezygnowałby.
Nie wgłębiając się w szczegóły, pomóżmy bohaterowi przejść kolejne etapy wędrówki. BUILD ENERGY — jest to sprawdzian wytrzymałości mięśni. Znajdujesz się w małym pokoju, a przed Tobą leżą metalowe sztaby. Podnieś je, załóż na kark i złam. Chyba domyślasz się, że polega to na jak najszybszym machaniu joystickiem w lewo i prawo, podobnie jak w znanym Decathlonie.
Im więcej sztab złamiesz, tym więcej uzyskasz energii, niezbędnej w następnych etapach. Przed wyruszeniem dalej musisz rozmieścić energię (w postaci pionowych słupków) w swych mięśniach, z naciskiem na najbardziej pracujący. BARREL LOADING — to drobna przygrywka. Geoff został poproszony o pomoc przy załadunku beczek. Ponieważ chętnie pomaga on bliźnim (szczególnie za dobrą zapłatę), przystał i na to. Lecz gdy ujrzał te baryłki, mina mu zrzedła. Były niezbyt duże, lecz ważyły prawie po 200 kg i były bardzo śliskie. W dodatku przy każdym potknięciu staczały się z powrotem do piwniczki i trzeba było nieść je od początku.
Myślę, że mam do czynienia z zawodowcami i wszelka pomoc jest zbędna. Jeśli tak, przed Wami kolejny etap. TUG OF WAR — przeciąganie liny. Po załadowaniu beczek Geoff wstąpił do swego starego znajomego, Kafara z Garwolina. Spotkał tam jeszcze kilku kolegów — Snajpera z Baniochy oraz Fragglesa z Nikąd. Jasne było, że zaraz rozegra się konkurs.
Snajper i Fraggles szybko odpadli, więc Geoff musiał zmierzyć się z Katarem. Nie było to łatwe, gdyż potężny ten człowiek był mistrzem w przeciąganiu liny, dyscyplinie nam prawie nieznanej.
W pojedynku ważne jest dokładne użycie mięśni. Oto opis, do czego one służą:
- ręce i brzuch — odpowiednio wzmocnione pozwolą utrzymać raz zajętą pozycję; dzięki nim możesz kontrolować Kafara, .
- nogi — atakujesz, przeciągając o 1 metr, uważaj na kontrę,
- bark — przeciągasz o 3 metry. Tego mięśnia możesz użyć tylko raz, więc dobrze go wykorzystaj. FAIRGROUND BELL — drobna złośliwość. Bohater przechodząc koło tartaku, którego właścicielem był Mirek z Wąchocka, postanowił zrobić mu kawał. Mirek znany był z tego, że zawsze starał się wydłużyć czas pracy robotników. Geoff, zauważywszy obok tartaku spory dzwon, postanowił ten czas tym razem skrócić.
Powinien więc podejść do młota (mięsień nogi, joystick góra-dół), a następnie go podnieść (powtórz cztery razy użycie barku i rąk). Teraz musi podejść do dzwonu i ustawić się w odpowiedniej odległości. Uderzenie młotem (użycie barku i szybki „decathlon” po puszczeniu FIRE) oznajmił koniec pracy.
Zadowolony Geoff wszedł do tartaku, z którego wybiegali ucieszeni pracownicy. Podszedł do Głuchego Arnolda, zwanego też Anemikiem, który nie usłyszał dźwięku dzwonu i kontynuował pracę. A próbował przebić się sporym klinem przez warstwę drewna. Nasz bohater pomógł więc biednemu chuderlakowi. Kierunki góra i dół powodują uderzenie, zaś lewo i prawo zmianę kąta ustawienia klinu.
Geoff miał już dość i postanowił wrócić do klubu. Koledzy nie byli zadowoleni i rozpoczęły się zapasy, czyli WRESTLING. Walczysz z jednym z zapaśników, używając wszystkich mięśni. Dla zaprawionych w Uchi Mata i World Games nie będzie to trudne.
Przed powrotem do domu czeka Geoffa jeszcze CAR ROLLING —toczenie samochodów. Poprosił go o to znajomy, dozorca złomowiska, który sam nie mógł dać sobie rady z dostawa towaru z porannego karambolu na autostradzie. Średniej wielkości samochód waży tonę, więc Geoff będzie miał twardy orzech do zgryzienia.
Przewracanie samochodów polega na uaktywnianiu mięśni w odpowiedniej kolejności, podpowiadanej przy zbliżeniu się do auta. Kilka bezbłędnych powtórzeń kombinacji i Geoff wraca do domu, by natychmiast zasnąć.
Po ukończeniu tej gry długo nie zagracie w nic innego. Wielu oczekiwać będzie na wymianę klawiatury (szczególnie, jeśli jest ona gumowa i nazywa się Spectrum), inni udadzą się do chirurga ze skomplikowanymi złamaniami ręki. Podejrzewam, że kilku odwiedzi psychiatrę. Mimo to życzę przyjemnej gry i jeszcze lepszej zabawy.
Komputer: ZX Spectrum 48/+, Commodore 64/128
(Luke)













































































