Bajtek 8/1986
Bajtek 8/1986 v2 06/02/2026

Na dobry początek roku udostępniam kolejny reduks Bajtka - tym razem numeru 8 z 1986 roku. Przyznaję, że tym razem makietę trochę przetrzymałem - powód, wiedząc, że pojawi się artykuł w Poligamii poświęcony reduksom zdecydowałem, że pojawi ...

Zobacz stronę związaną z tym artykułem w Reduksach Try2emu
Spis treści:
Listingi dołączone do numeru w ReadyRun

GRA O JUTRO

Sławomir Polak|Piotr Radziszewski

Eskimosi w TV

Rozmowa z Tomaszem Pyciem, dziennikarzem telewizyjnym, autorem programu “Spektrum”

— Czytelnicy „Bajtka” chętnie oglądają „Spektrum”....

— ...nie zawsze zapewne wiedząc, iż nazwa programu nie ma nic wspólnego z popularnym komputerem „Spectrum”. Nasze „Spektrum” ma w środku „.” i oznacza widmo światła białego, jest to więc pojęcie znane już z lekcji fizyki...

— Ale nie od początku mówiliście w „Spektrum” o komputerach..

— Rzeczywiście, nie od samego początku. Program powstał w roku 1984, a problematyka komputerowa „dojrzała” u nas dopiero w roku następnym. Warto od razu wyjaśnić zasadniczą różnicę między tym programem a „Sondą”, Wymyśliliśmy „Spektrum” wspólnie z Bogdanem Borusławskim jako magazyn aktualności, najświeższych nowinek technicznych, a więc jako zestaw wiadomości, które w monotematycznych „Sondach” nie można było prędko zmieścić.

— Młody człowiek oglądający was na ekranie myśii pewnie z zazdrością o dziennikarzach telewizyjnych.. Zamawiają materłały na całym świecie, sprowadzdią sobie sprzęt...

— I ciekawe co jeszcze?! Wiem, wiem, niektórzy tak sobie wyobrażają naszą pracę. Rzeczywistość jest jednak znacznie mniej kolorowa. Materiały zdobywamy drogą wymiany z innymi telewizjami i organizacjami, a także dzięki własnym kontaktom, których oczywiście nie zdradzę... A jeśli chodzi o sprzęt... No, cóż, kiedy Andrzej Kurek przyniósł do studia własne „Spectrum 48K” zastanawialiśmy się jak to urządzenie wykorzystać praktycznie. Zrobiliśmy wówczas czołówkę programu, która zresztą ukazuje się do tej pory.

— No właśnie, dziś nie jest to już chyba w telewizji żadna rewelacja....

— Rewelacja to nie jest, ale w większości programów cały czas plansze tytułowe i końcowe są przebadane ręką jakiejś miłej pani. My używamy komputerów do napisów i grafiki, chociażby dlatego, że rezygnacja z usług plastyków znacznie obniża koszty programu. Ale używamy Komputerów prywatnych lub pożyczonych od życzliwych ludzi. Telewizję mamy, jaką mamy, nie stać jej na jeden choćby Komputer graficzny. Są tylko syntetyzery liter do napisów. Średniej zresztą jakości.

— To znaczy, te nie macie w studiu ani jednego służbowego komputera?!

 — Ani jednego. Czołówkę muzyczną Marek Biliński też nagrał na swoim sprzęcie.

— Bez kłopotu można pożyczyć drogie komputery?

— Często im droższe, tym łatwiej pożyczyć. A tak na marginesie mogę wam powiedzieć, że kiedyś realizowaliśmy program o robotach. Bez trudu pożyczyliśmy od jednej z firm dwutonowego robota przemysłowego, natomiast poważne kłopoty sprawiło nam pożyczenie na kilka dni małej zabawki z Muzeum Techniki. Była to makieta robota z migającą na górze żarówką. Do wypełnienia wszystkich pisemek zaangażowano w muzeum prawie 10 osób.

— Całe szczęście, że widzowie nie muszą o tym wszystkim wiedzieć. Czy orientujecie się jednak, jacy są wasi odbiorcy? Ile mają lat, jakie wykształcenie?

— W popularyzac|i nauki i techniki trudno jest precyzyjnie określać krąg odbiorców. W przypadku technik komputerowych zdarza się, że podobne wiadomości mają profesor uniwersytetu i jego wnuczek. Na pewno więc nie ma znaczenia kryterium wieku. Nie można też ograniczać się do określonego stopnia trudności, bo przecież jedni chcą fachowych szczegółów technicznych, a drudzy zwykłych ciekawostek. Musimy pamiętać o wszystkich. Dlatego między innymi pokazaliśmy i omówiliśmy praktycznie, prawie wszystkie dostępne w tej chwili w kraju komputery.

Jest natomiast jeden element wspólny dla wszystkich odbiorców: komputery budzą emocje. Widać to szczególnie dobrze, gdy ogłaszamy konkursy. Przychodzą wówczas worki listów. A jeśli jeszcze główną nagrodą jest mikrokomputer, to już u niektórych wywołuje gorączkę...

— Nie spotykasz się z zarzutem, że pokazujecie coś ciągle niedostępnego, elitarnego...

— Takie zarzuty stawiane są rzadko. Ale zawsze wówczas pytam, czy lepiej jest nie pokazywać, nie mówić, udawać, że nie ma? Mnie nie interesuje, czy pokazywany sprzęt jest za złotówki czy za dolary i ile kosztuje. Ważne jest to, że istnieje. To trochę tak jak z Eskimosami, których większość z nas nie oglądała, ale to jeszcze nie powód, żeby o nich nie wspominać. A z komputerami jest o tyle lepiej, że są dostępne w klubach i u niektórych kolegów. I ciągle ich przybywa. Zresztą po to między innymi jest telewizja, żeby pokazywać to, co niedostępne. To zresztą najbardziej pociąga...

— Gdybyście pokazywali tylko to. co jest łatwo osiągalne, to rzeczywiście nie byłyby wasze programy specjalnie ciekawe...

— Telewizja przekazuje informacje, ale i pobudza wyobraźnię, wzbudza zainteresowanie. Uważam zresztą, ze samo czytanie fachowych książek i pism w przypadku komputerów daje niewiele. Wiem to z własnego doświadczenia. Więcej można się nauczyć, oglądając choćby programy telewizyjne, a już najwięcej, rzecz jasna, mając dostęp do klawiatury. Niekoniecznie od razu w domu, wystarczy w klubie komputerowym. I wtedy dopiero okazuje się, jak potrzebna jest fachowa prasa i literatura... W każdym razie ja taką proponuję kolejność.

— Pewnie nie ma tu jednej zasady, wasi widzowie też mogliby mieć różne opinie. Dużo dostajecie listów?

— Sporo. Od skazanych z góry na niepowodzenie próśb o kopiowanie gier, do listów z prośbami o konkretne porady. Niektórzy maja nam za złe, że pokazujemy zabawowe funkcje komputerów, ale uważam, ze gry komputerowe to zabawa, z której się po prostu wyrasta. Ja tez dopiero po jakimś czasie użytkowania komputera zorientowałem się, że mam w ręku coś naprawdę cennego, cenniejszego niż początkowo sądziłem.

Rozmawiali:

Sławomir Polak, Piotr Radziszewski

Czytaj także w dziale GRA O JUTRO
„Postanowiłem - muszę mieć komputer!”
Roman Wojciechowski - Bajtek 1/1986

Rozmowa z ADAMEM KRAUZE (lat 18) uczniem czwartej klasy Liceum Ogólnokształcącego nr LX w Warszawie, kandydatem do Młodzieżowej Akademii Umiejętności.

Postanowiłem - muszę mieć komputer!
„Czy maszyna może myśleć”
Grzegorz Onichimowski - Bajtek 2/1986

Rozmowa z Andrzejem Gogolewskim, lat 33, inżynierem elektronikiem, absolwentem Politechniki Warszawskiej, twórcą układu sterowania najnowszego polskiego robota RIMP-900, wiceprezesem Młodzieżowej Akademii Umiejętności.

„Kompromis”
Sławomir Polak, Roman Wojciechowski - Bajtek 11/1986

Rozmowa z WOJCIECHEM SZANTEREM − dyrektorem Zarządu Centralnej Składnicy Harcerskiej.

Kompromis
„Urlop z komputerem”
Grzegorz Onichimowski - Bajtek 6/1987

Rozmowa z Markiem Adamczykiem, prezesem Młodzieżowej Akademii Umiejętności, wynalazcą i racjonalizatorem z elektrowni Kozienice.

„Zawod z Perspektywą”
Grzegorz Onichimowski, Waldemar Siwiński - Bajtek 5/1987

Rozmowa z prof. Wiesławem Grudzewskim, przewodniczącym TMMT, podsekretarzem stanu w Urzędzie Postępu Naukowo- -Technicznego i Wdrożeń.

„Hobby dla inteligentnych”
Sławomir Polak, Roman Wojciechowski - Bajtek 1/1987

Rozmowa z ROLANDEM WACŁAWKIEM — wykładowcą informatyki w Śląskiej Akademii Medycznej.

„Struktura krzemu”
{doc. dr hab inż.} Andrzej Jakubowski{kierownik Zakładu Mikroelektroniki Wydziału Elektroniki PW} - Bajtek 1/1987

Podczas spotkań z Czytelnikami często padają pytania: Jakie są możliwości miniaturyzacji sprzętu komputerowego? Jakie są granice integracji układów scalonych? Aby udzielić na nie odpowiedzi poprosiliśmy doc. doktora hab inżyniera Andrzeja Jakubowskiego, o udostępnienie nam fragmentów wykładu inauguracyjnego na ten temat, wygłoszonego przez niego podczas uroczystego otwarcia roku akademickiego 1986/87 na Wydziale Elektroniki Politechniki Warszawskiej.

„Kluby Komputerowe”
Roman Poznański - Bajtek 3/1985

Pierwszym w Polsce klubem mikrokomputerowym był ABAKUS. Powstał on na początku 1983 roku w Warszawie, a jego założycielem był Leszek Wilk, obecny prezes klubu. Leszek przekazał na ten cel swój prywatny sprzęt, zresztą do dzisiaj klub pracuje prawie wyłącznie na sprzęcie ofiarowanym przez niego.

„Tylko Narzędzie”
Wanda Roszkowska, Roman Poznański - Bajtek 12/1987

Rozmowa z Andrzejem Pągowskim, grafikiem, inicjatorem powstania Studia EGA — grupy plastyków posługujących się w pracy komputerami.

„Mecenas”
Grzegorz Onichimowski, Kazimierz Treger - Bajtek 4/1988

Rozmowa z Mirosławem Madejskim, przewodniczącym Rady Fundatorów fundacji „Pomoc Dzieciom”, szefem „Refleksu”.

„Kreowanie Bytów”
Wanda Roszkowska, Roman Poznański - Bajtek 1/1988

Rozmowa z prof. dr. hab. inż. Ryszardem Tadeusiewiczem, kierownikiem  Zakładu Biocybernetyki Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

„Piętno Osobowości”
Franciszek Penczek - Bajtek 5/1988

Rozmowa z inż. Jackiem Sobczykiem, współwłaścicielem firmy "Cyfronex".

„Jesteśmy firmą bez granic”
Grzegorz Onichimowski - Bajtek 3/1988

Rozmowa z Gaudenzem M. Juon, dyrektorem marketingu i sprzedaży koncernu „Star” na Europę, Bliski Wschód i Afrykę oraz Christophe J. Musiałem, dyrektorem handlowym „Stara” na Europę.

Jesteśmy firmą bez granic
„Stawiam na elektronikę!”
Roman Wojciechowski - Bajtek 3-4/1986

Rozmowa z PIOTREM STĘPNIEM uczniem VII klasy Szkoły Podstawowej nr 209 w Warszawie, stypendystą Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci, uczestnikiem Pracowni Podstaw Informatyki Pałacu Kultury i Nauki.

Stawiam na elektronikę!
„Do Rzeszowa przez Atlantę”
Grzegorz Onicimowski - Bajtek 3-4/1986

Rezerwując bilet lotniczy w kasie PLL „LOT”, widzimy, jak na klawiaturze komputerowego terminala „panienka z okienka” wystukuje trasę, dzień, otrzymuje informację o wolnych miejscach, wpisuje dane klienta i za chwilę otrzymujemy już numer rezerwacji. Na pozór zatem, każdy z nas może zetknąć się z LOT–owską informatyką. Tyle, że terminal komputerowy pełni tu rolę wyłącznie teleksu.

„Optymista”
Roman Wojciechowski - Bajtek 5-6/1986

Rozmowa z Andrzejem Wojciechowskim, konstruktorem w Zakładach Urządzeń Komputerowych „MERA-ELZAB”, zdobywcą I miejsca w Turnieju Młodych Mistrzów Techniki w woj. katowickim za opracowanie „Zmniejszenia wsadu pamięci EPROM 2716 do monitorów 7953 NCH/7209”.

„Ostatni dzwonek”
Sławomir Polak, Roman Wojciechowski - Bajtek 7/1986

Rozmowa z WŁODZIMIERZEM NATORFEM, nauczycielem fizyki w IX Liceum Ogólnokształcącym im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie, członkiem zespołu doradczego przy Ministrze Oświaty i Wychowania do spraw Edukacji.

„Eskimosi w TV”
Sławomir Polak, Piotr Radziszewski - Bajtek 8/1986

Rozmowa z Tomaszem Pyciem, dziennikarzem telewizyjnym, autorem programu “Spektrum”

„Start. Komputery — nareszcie w szkole?”
Sławomir Polak, Roman Wojciechowski - Bajtek 9/1986

Rozmowa z doc. dr hab. Stanisławem Waligórskim, Członkiem Prezydium Zarządu Głównego PTI, przewodniczącym zespołu, który opracował program przedmiotu “elementy informatyki”.

„Z dwóch stron katedry”
Sławomir Polak, Roman Wojciechowski - Bajtek 10/1986

Rozmowa z Norbertem Krzakiem −beanem Wydziału Elektroniki Politechniki Warszawskiej −kierunek informatyka.

„Myślące odkurzacze”
Roman Wojciechowski - Bajtek 12/1986

Rozmowa z doc. dr hab. Adamem Borkowskim z pracowni Systemów Adaptacyjnych Ośrodka Rozwoju Techniki Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN.

Myślące odkurzacze
„Uwaga Wirus!”
Janusz Jarmoch - Bajtek 11/1988

Jeszcze do niedawna pojęcie „wirus" kojarzyło się nam głównie z epidemią grypy, która prawie każdej zimy daje się we znaki setkom tysięcy ludzi. Niestety, słowo to weszło również do języka komputerowego. Określa się nim groźną plagę, która — szybko się rozprzestrzenia i bardzo dokucza użytkownikom komputerów.  

„Sonda Bajtka: Na Pirackiej Fali”

Czy kopiując od kolegi grę miałeś kiedyś wrażenie, że dopuszczasz się nieuczciwości? Jeśli nie, zapraszamy do lektury sondy "Bajtka" poświęconej prawnym aspektom obrotu softwarem w Polsce i ich konsekwencjom.    

„Rzemieślnicy i naukowcy”
Krzysztof Małecki, Grzegorz Onichimowski - Bajtek 10/1988

Rozmowa z doc. Janem Madeyem, dyrektorem Instytutu Informatyki Uniwersytetu Warszawskiego.

„Flety dla pastuszków”
Franciszek Penczek - Bajtek 8/1988

rozmowa z Wojciechem Mannem, dziennikarzem muzycznym

„Muzyka własna, nuty komputera”
Kazimierz Treger - Bajtek 2/1988

Rozmowa z kompozytorem i muzykiem — Krzysztofem Sadowskim

„Komputerze — wszystkiego najlepszego”
Grzegorz Onichimowski - Bajtek 2/1988

Nie będziemy drugą Japonia. Nie zapowiada sie nawet byśmy mieli ambicje i możliwości stać sie drugim Tajwanem — przynajmniej, jeśli wziąć pod uwagę rolę, jak w gospodarce obu krajów zamierza powierzyć sie informatyce i przemysłowi produkującemu na jej potrzeby. Dla nas oznacza to. że długo jeszcze w "Bajtku" nie pojawia sie klany komputerów o nazwach bardziej swojskich niż "Atari" czy "Commodore".

„Hazardziści”
Grzegorz Onichimowski - Bajtek 3/1987

Rozmowa z prof. Andrzejem Kajetanem Wróblewskim — dziekanem Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego oraz dr. hab. Ryszardem Kutnerem i dr. Romanem Szwedem — organizatorami specjalności „fizyka komputerowa” na tym wydziale.

„Bliżej świata?”
Waldemar Siwiński - Bajtek 4/1989

Rozmowa z doc. dr hab. Lechem Zacherem kierownikiem Zespołu Cybernetyki Politycznej i Prognozowania w Międzyuczelnianym Instytucie Nauk Politycznych UMCS.

„Kradzione Tuczy”
Marek Czarkowski - Bajtek 7/1989

W kwietniu 1726 roku na Jamajce kapitan Green z Bristolu zaokrętował w charakterze bosmana na statku „Elizabeth“ niejakiego Wiliama Fly'a. Fly wśliznął się na statek z kilku kamratami znanymi z gotowości do każdego nikczemnego czynu. Postanowił bowiem zamordować kapitana i pierwszego oficera aby samemu objąć dowództwo i puścić się na piraterię.