Bajtek 3-4/1986
[Reduks] Bajtek 3-4/86 v2 16/12/2025

Z przyjemnością oddaje w Wasze ręce kolejny numer poprawionego Bajtka, który oryginalnie ukazał się gdzieś w połowie 1986 roku, a teraz dzięki sumie ładnych parudziesięciu godzin, ponownie przeskładany i z poprawionymi listingami może znów ...

Zobacz stronę związaną z tym artykułem w Reduksach Try2emu
Spis treści:
Listingi dołączone do numeru w ReadyRun

PRZECZYTALIŚMY TO DLA WAS

Borys Schrade{(lat 13)}

Amiga contra Atari ST

„Ferrari" i „Maseratti" wśród komputerów stają na starcie. Który z nich zwycięży?

Atari 520STM
Atari 520STM

Atari, filia Warner Brothers, zleciła przed trzema laty pewnej firmie opracowanie projektu nowego komputera. Gdy Warner Brothers sprzedała filię Atari, firma projektowa poczuła się zwolniona z umowy i zawarła nową, tym razem z Commodore. Pod koniec roku ukończono pracę nad prototypem nowego komputera o nazwie Amiga. W międzyczasie Atari zostało przejęte przez Jacka Tramiela – twórcę i byłego szefa Commodore. Obiecał on wówczas wypuścić na rynek komputer, który będzie jednym z najlepszych w swej klasie. Zapowiedzi tej nikt wtedy nie traktował serio, ale pół roku później na CES – największych targach elektronicznych w USA – zaprezentowano model Atari 520 ST. Okazało się więc, że Jacek Tramiel nie rzuca słów na wiatr. W ciągu zaledwie 5 miesięcy czterech inżynierów opracowało komputer, którego parametry techniczne daleko przewyższają wszystkie inne w tej klasie cenowej. Atari 520 ST jest porównywalny z Amigą i może być uznany za wyrób w stosunku do niej konkurencyjny.

Wygląd zewnętrzny Amigi jest typowym dla komputerów osobistych. Płytka jest zamontowana w obudowie o wymiarach 45x33x10,5 cm wraz ze stacją dysków (3,5 cala). Niezależna klawiatura połączona jest z jednostką centralną przewodem przypominającym kabel telefoniczny. Pod obudową jest wystarczająco dużo miejsca, aby schować tam klawiaturę, gdy nie jest używana – Świetny pomysł. Przyjemny wygląd podkreśla duży, kolorowy monitor.

W Atari ST stacja dysków nie została wmontowana w obudowę. Daje to możliwość wyboru między różnymi produkowanymi przez Atari stacjami dysków. Wyborowi podlegają też monitory: od monochromatycznej wersji o wyrazistym obrazie po kolorowe. Naturalnie każde dodatkowe urządzenie wymaga dodatkowego miejsca na biurku i osobnego zasilacza.

Obie firmy zdecydowały się na dyski 3,5 calowe. Wmontowana lub osobno dostępna stacja pamięci dyskowej Amigi ma pojemność 880 kilobajtów. Atari poleca na razie dwa typy stacji: jeden używający dysku tylko jednostronnie (360 kilobajtów drugi, obustronny (720 kilobajtów). Oba omawiane komputery różnią się znacznie czasem wczytywania spisu treści jednego dysku; Amiga potrzebuje na wczytanie spisu treści jednego dysku 9 sekund, Atari ST tylko 3 sekundy.

Oba komputery są bardzo wygodne w obsłudze. „Mysz" bardzo upraszcza i ułatwia ich obsługę. W komputerach tych stosowana jest technika „okien” (Windows). Aby uruchomić dowolną opcję wystarczy „dojechać” kursorem w odpowiednie miejsce. Kto zna jeden z tych systemów temu nie sprawi trudności poznanie i opanowanie drugiego.

A oprogramowanie? Do Amigi dołączane są cztery dyski. Zawierają one: system operacyjny, „pomocnik" dla użytkownika, interpreter BASIC-a i demonstrację graficzną. Interpreter BASIC-a został opracowany przez firmę MetaComCo. Jest ona szczególnie znana ze swoich produktów dla komputerów i mikroprocesorem 68000.

ABasiC demonstruje wszystkie możliwości graficzno–dźwiękowe Amigi. Bardzo łatwo da się tu programować ludzką mowę i to z niezłymi rezultatami. Pewną wadą ABasiC jest nie najlepszy edytor. W RFN „Amiga" będzie sprzedawana z AmigaBasic firmy MICROSOFT

Także przy zakupie Atari ST otrzymuje się programy: interpretator LOGO i BASIC-a. Interpretatory te są bardzo dobre (i szybkie). W porównaniu do ABasiC-a „Amigi" BASIC „Atari" jest trzy razy szybszy. W USA mają być dołączone także programy: „GEM Write” i „GEM Paint”.

Amiga 1000
Amiga 1000

„Amiga" ma bardzo dobrą grafikę: można w niej mieszać kolory. Obydwa komputery mają rozdzielczość 640x400 punktów (w dwu kolorach). „Amiga” posiada 4096 barw, a „Atari” – 512. Planuje się już rozszerzenie rozdzielczości ST na 1024x1024 punkty. W planach jest również laserowa pamięć masowa. „Amiga” ma także różne możliwości, które dotąd uchodziły za typowe dla komputerów domowych: sprites (animowane figury), grafika i dźwięk. Nie wiadomo jednak dla kogo dokładnie jest ona przeznaczona. Jak na superkomputer domowy jest trochę za droga – kosztuje 5500 marek. Atari 520 ST+ za cenę 3000 marek może jeszcze uchodzić za komputer domowy. Kto jednak chce mieć urządzenie reprezentujące najwyższy poziom techniczny w tej dziedzinie, ten musi sięgnąć po Amigę. Czy jest się gotowym zapłacić za jej większe możliwości techniczne znacznie wyższą cenę, to trzeba już samemu rozstrzygnąć.

 

Na podstawie „Happy Computer" nr 2/86 opracował

Borys Schrade (lat 13)

Czytaj także w dziale PRZECZYTALIŚMY TO DLA WAS
„Amiga contra Atari ST”
Borys Schrade{(lat 13)} - Bajtek 3-4/1986

„Ferrari" i „Maseratti" wśród komputerów stają na starcie. Który z nich zwycięży?

Amiga contra Atari ST