Bajtek 10/1986 v0.6

Bajtek 10/1986 v0.6
Skomentuj Ściągnij plik Słowa kluczowe

I znowu czas jaki dzieli kolejne reduksy jest naprawdę znaczny – ostatni numer pojawił się w styczniu tego roku, ten 9 miesięscy później – ot, przynajmniej dla mnie czas nieubłaganie przyśpieszył i po prostu brakuje go na drobne przyjemności a co dopiero na porządną pracę nad reduksami. Jednak jak to mówią w pewnym kabarecie "... idziem cały czas do przodu..." i tak numer dziesiąty Bajtka jest gotowy do pobrania.

Sam w sobie numer był niespecjalny, przynajmniej dla mnie nie wnosił on nic takiego, co po latach mogło być powodem sentymentu, no może oprócz mapy do Spectrumowskiej gry "Movie", której opis z Komputera (zawarty w dziale Peek&Pokes i składający się z paru zdań plus screen) zrobił na mnie większe wrażenie niż kolumna Bajtka, jednak bez mapy ani rusz;P.

Skoro jesteśmy już w grach, w dziesiątce znalazło się miejsce na jedną z najciekawszych gier na małe komputerki – Kennedy Approach, w którą całkiem sporo pogrywałem w czasach Atari, wiem, także, że recenzowany też tytuł  "Chuckie Egg" wielu osobom przypadł do gustu, ale zachowując prawo do czucia się outsiderem – darzyłem go taką samą sympatią jak River Raid (zieeewww...). Jednak najważniejszą rzeczą, która przyciągała wzrok i hipnotyzowała były okładki kaset zamieszczone w dziale gier, które można było zdobyć poprawnie typując dziesięć najpopularniejszych tytułów – jedną z przykrych konsekwencji piractwa lat osiemdziesiątych była całkowita nieznajomość oryginalnych opracowań graficznych, często stojących parę klas wyżej on samej gry znajdującym się w środku. Z dzisiejszej perspektywy patrząc na te opakowania i będąc mądrzejszym o historię firmy Mastertronic, wiadomo, że nagrody należały raczej do tanich prezentów (kaseta po 1,5 funta), jednak wtedy nikt nawet nie myślał o tym w tych kategoriach.

W dziale publicystycznym redaktor naczelny snuł wizje o najbardziej zaawansowanej wyprawie jaką miały odbyć rosyjskie sondy kosmiczne Fobos-1 i Fobos-2. Z tego co, wiem wyprawa okazała się prawie całkowitym niewypałem – sondy uległy uszkodzeniu i cała rosyjska zaawansowana technika średnio sprawdziła się po za kolumną artykułu (aczkolwiek winą, za utratę pierwszej sondy obarcza się tak zwany czynnik ludzki). To co działo się w kosmosie w zderzeniu z końcem lat osiemdziesiątych i zmian ustrojowych, całkowicie zeszły na margines.

Warto za to zwrócić uwagę na opis raczej niespotykanej zbyt często konstrukcji SHARP MZ700 (ponoć dość popularnej w Łodzi), w Krakowie, jego posiadacz był skazany na śmierć głodową – po prostu na giełdach brak było jakiegokolwiek oprogramowania na ten mikrokomputer. Mój znajomy, któremu to "cacko" wpadło w ręce traktował SHARPA jako zło nabyte i w pierwszym momencie, w którym mógł się go pozbył się – kupując za to ATARI130XE.

Oprogramowanie

Listingi z bieżącego numeru były dość w siermiężnym stanie – zwłaszcza listing Katalog jest całkowicie niezweryfikowany (pochodzi z dobrych rąk, gdyż przeglądał go Tygrys ze Speccy.pl, jednak nawet on nie daje gwarancji, że część kodu maszynowego dla drukarki SEIKOSHA działa poprawnie), o wiele lepiej jest z programami z działu Amstrada, które to ZbyniuR przepisał i wygładził (a tak się rozpędził, iż za jednym zamachem uporządkował sprawę paru roczników listingów dla CPC), w dziale ATARI pojawił się program ZEGAR, który udało się zgrać do postaci pliku wykonalnego tylko dzięki emulatorowi ATARI800 – po zakończeniu sprawdzania data, program zapisywał się samodzielnie na kasecie:P).
 

Podziękowania

Jak zwykle serdecznie dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego, jak i wcześniejszych reduksów – ten numer nie powstałby bez współpracy z Tygrysem ze Speccy.pl, Zbyniem, który udostępnił podczyszczone listingi dla Amstrada z Bajtków 1986 roku, Dely'ego, który podesłał zdjęcie mapy do MOVIE, osoby z fb (później padną nazwiska i pseudonimy – teraz tekst powstaje na brudno i jest 2.30 w nocy:P), która nadesłała dobrej jakości skany.

Za render okładki jest odpowiedzialny Piotr 'Jubi' Zgodziński, który prowadzi całkiem interesujący fan page poświęconego magazynowi Amiga, a także zajmuje się 3D.

Zmiany graficzne

Odnowieniem okładki zajął się Piotr 'Jubi' Zgodziński, którego dokonania 3D można śledzić m.in na fan page AYMiGA Magazyn, którego prowadzi.

Świeża okładka numeru 10. dzięki pracy Piotra 'Jubi' Zgodzińskiego. Render od podstaw na nowo.
Bajtek 10/1986 – Mapka gry "The Movie" ze skanów Gozdka
Bajtek 10/1986 – Odświeżona mapka gry "The Movie"
To ja Tomek, hipster lat osiemdziesiątych, burżuj i pozer – podejrzewam, że taki hejt by go dzisiaj spotkał – bo któż normalny mógł w tamtych czasach dysponować taką flotyllą sprzętu;). Bajtek Reduk 10/1986
Klan nietypowych i Sharp MZ700 – trzeba było mieć pecha w szczęściu aby otrzymać w prezencie taką konstrukcję (wiem coś o tym;P). Bajtek Reduks 10/1986
Ostatnia okładka z nieodłącznym felietonem tym razem red.nacz wysyłał czytelników na Fobosa z rosyjskimi sondami – cóż szybko się okazało, że ten cudtechniki lekko się zepsuł a drugi rozstrzaskał się podczas podróży na czerwoną planete;). Bajtek Reduk 10/1986
Kącik gracza z okładkami gier Mastertronic (na potrzeby reduksu wydziergałem logotyp firmy, niestety materiał foto pozostawia wiele do życzenia). Bajtek Reduks 10/1986

Pobierz wersję oryginalną tego reduksu

Poniżej znajduje się wersja źródłowa dokumentu, który został przetworzony na wersję elektroniczną - te pliki stanowiły najczęściej wyjście do dalszej pracy nad zamieszczonym reduksem. Jakoż, że ostatnio można odczuć zauważalne problemy z serwerem pigwa, na którym leżały dokładne skany magazynów, postanowiłem również umieszczać połączone w jeden PDF obrazy stron, jakie tam się znajdowały - z ciut mniejszą jakością niż luźne jpgi, jednak na tyle dobrą aby ocenić na ile udał się ten reduks;)

Pobierz publiczną edycję tego reduksu

Poniżej znajduje się publiczna wersja poprawionego magazynu, jest ona dostępna zawsze ciut później od wersji dla darczyńców i różni się nieznacznie od wersji niepublicznej - brakiem reklam, ciut lepszą rozdzielczością, czasami mniejszymi lub większymi zmianami w warstwie opisowej lub informacyjnej.Zazwyczaj reduksy publiczne są udostępniane około 2 tygodni później, jeśli więc nie ma jeszcze żadnych plików, a są w wersji dla osób zaangażowanych w projekt wróć tu za jakiś czas.

_