Czas najwyższy coś tekstowego dodać do tego reduksu;) Bajtek 2/1989 powstawał w bólach i przede wszystkim na raty. Jak zwykle pojawiło się sporo problemów z materiałem graficznym — zwłaszcza z okładką, co niestety widać gołym okiem. Może pewnego dnia zlituje się i przez wypadek, jak to zwykle parę razy, już się działo zdjęcie karty graficznej TwinHead w odpowiedniej jakości i w odpowiednim rzucie, póki co musi zostać to co mamy i w jakości na naszą miarę. Nie jestem zadowolony z efektu... nic nowego.
Dość "fajnie" za to udało się odtworzyć dział Mikro Magazyn, newsroom wprowadzony najpierw do dodatków Bajtka, teraz zyskał prawie stałe miejsce, w głównym wydaniu. Dość szybko udało mi się skompletować materiał fotograficzny, no może oprócz NEXT'a, który wymagał siermiężnej obróbki zdjęć z folderu promocyjnego.
Tym razem "Kącik gracza" przynajmniej moim zdaniem wypadł słabo — bardzo przyjemne "Skate Crazy" wygląda lepiej na fotce z oryginału, niż te, który wykonałem podczas zabawy. Druga strona z "Mouse Trap", bardzo irytującym tytułem, z którym kiedyś spotkałem się na Atari XE, także nie ratuje sytuacji. No są takie gry i takie numery, które piękne nie będą:P
Przy odtwarzaniu rozkładówki pojawiła się nowa kwestia - bardzo na czasie - wspomaganie się AI przy tworzeniu grafiki. Jak wiecie nie unikam stosowania filtrów wykorzystujących "obcą inteligencję", efekty są całkiem ciekawe — trzeba czasami uważać, żeby nie przedobrzyć i nie zrobić "gumy" z przetwarzanego elementu graficznego. Jednak odtwarzanie całych map i grafik? Nieee... to nie w tym projekcie. Dlaczego? Założyłem sobie, że pobawię się grafiką - dużo map, które pojawiały się w reduksach były robione od 0 - na wzór i podobieństwo tego, co pojawiło się w Bajtku.
Zlecając to agentom AI straciłbym te elementy zabawowe, co prawda czasami powstają bardzo fajne rzeczy (nawet do ChipWar, jeden z rozmówców podrzucił bardzo fajną wariację grafiki) ale gdzie tu radocha z maziania w Photoshopie?;)
Dość ciekawie wygląda kwestia listingów z numeru — jak zwykle kącik Atarowski pochodzi z repozytorium Amaroka, więc nad nim przechodzę do porządku rzeczy (czasami korci mnie, aby samemu przepisać listingi jeszcze raz, ale po co wyważać drzwi, które ktoś wcześniej, znacznie bardziej biegły w Atarce, sam otworzył). Co innego programy dla Amstrada...
Bardzo przyjemny program z działu "Tylko dla przedszkolaków", który prezentuje rozkład wyników liczb losowych, trochę gubi się w podstawianych wagonikach, ale działa całkiem znośnie (polecam podkręcić emulator, bo czas prezentacji w normalnym trybie jest dość znaczy). Aby ułatwić przenoszenie pomiędzy platformami kodu - autor postanowił nie dodawać prezentowanych w numerze symbolu wagonów i lokomotywy. Dopisując dwie linijki możemy uzyskać dokładnie ten sam efekt:
1 SYMBOL 242,7,2,122,42,175,255,191,42
2 SYMBOL 241,0,0,127,42,170,255,190,20
Jeśli tego nie zrobimy, na ekranie pojawi się wwww i skacząca literka h;)
Drugi program "Strzałka" na Amstrada, nadesłany do redakcji przez Krzysztof Kuśnierza z Mielca, pozwalał wzbogacić swoje programy o... kursor. Program działa, jednak przepisanie go było istną męką - setki kodów HEX bez jakiejkolwiek nawet minimalnej analizy poprawności danych... Po paru dłuższych chwilach udało się w końcu go odpalić — dzięki Bogu — wszystkie błędy po drodze wynikały ze złego przepisania a nie baboli w listingu, co przecież nie było w Bajtku takim rzadkim zjawiskiem.
Dla ZX Spectrum za to polecam na zerknięcie na "CLS" - prosty programik, który kasuje zawartość ekranu przesuwającą się tęczą - jak dla mnie jedynym problemem jest zmiana atrybutu tła na 0, ale nie sądze, aby było to trudne do poprawki. P. Michał Sobieszuk zachwycił mnie wprowadzeniem w liniach data zmiennej GOTO, niestety BasinC tego bardzo nie lubi (nie wiem, jak oryginalna platforma sobie z tym radziła, nie odkurzyłem gumiaczka, aby to sprawdzić), stąd też zmiana zmiennej na WOTO, co pozwoliło mi na spokojne przepisanie i odpalenie programiku.
Pozostało jeszcze wspomnieć o ostatniej, publicystycznej stronie "Bajtka", poświęconej rynku wahadłowców po katastrofie promu "Chalenger", co tam się w oryginale dzieje, to głowa boli.
Fotografia Burana zgadza się z prawdą, druga grafika według opisu przedstawia... kosmolot radziecki — w rzeczywistości najprawdopodobniej jest to artystyczna wizja dokowania Heliosa do stacji orbitalnej, trzecia grafika powinna przestawiać Heliosa, imo... wrzucono tam zdjęcie promu amerykańskiego, a czwarte zdjęcie to koncept japońskiej konstrukcji Hope... Postanowiłem podmienić fotki na bardziej pasujące do opisu (było prościej;P), tylko w wypadku promu japońskiego mam spore wątpliwości czy przypadkiem nie jest to render późniejszej koncepcji Hope... Niech da znać ktoś kto bardziej zna się na promach z lat osiemdziesiątych.
Na koniec mam smutne (albo radosną) informację - nie będzie już publicznych wersji reduksu. Dlaczego? To skomplikowane, jak związki na Facebooku.
Po pierwsze koncepcja reduksów zestarzała się, zainteresowanie nowymi numerami jest nikłe, a pojawiający się "dzikie ludy" męczący. Coraz częściej mam wrażenie, że nowe numery powstają sobie a muzom, a ja mam ostatnio zbyt mało czasu na to, żeby pilnować projektu, wychwalać go i prowadzić dyskusję z kosmitami (... pozdrawiam kolegę, który koniecznie chciał ze mną rozmawiać telefonicznie... bo przecież chciał dotować projekt, ale koniecznie wcześniej chciał zaliczyć autora;P Żal.pl). Stąd też publiczne numeru nie mają żadnego sensu, przynajmniej na ten moment wszechświata.
Konto na FaceBooku zostało zawieszone i raczej go nie będę reaktywować. Właśnie ze względu na "fanów" projektu. Parokrotnie spotkałem się również z zarzutem, dość zawałowanym co prawda, jaką to niesamowitą "kaskę" robię na projekcie - moje "biedactwa", zysk z tego jest tak duży, że siedząc na zasiłku i nic nie robiąc wyszedłbym finansowo znacznie lepiej niż przy składaniu kolejnych numerów:P Z punktu widzenia monety projekt jest całkowitą klapą, ale nigdy też nie zakładałem, że będzie inaczej.
Oczywiście były osoby, które wnosiły dużo fajnych rzeczy i pomagały w mniej lub większym stopniu w ukazywaniu się nowych numerów — nie zapomniałem o elementach podesłanych i jak obiecywałem wcześniej czy później będą one dorzucane do numerów (czasowo muszę to ogarnąć).
Na ten moment zamykam projekt jako "publiczny", nie będę anonsować żadnych nowych reduksów w inny sposób niż na tej stronie. Nie dorzucam kolejnych skanów - można je spokojnie znaleźć posługując się wyszukiwarkom google.
Dzięki dla tych, którzy śledzili go przez ostatnie, bagatelka 13 lat.
Lista plików z ograniczonym dostępem
Aby otrzymać dostęp do poniższych zasobów musisz wspierać projekt - albo poprzez dotację, albo poprzez pomoc przy pracy nad magazynem albo w inny, namacalny sposób. Jest to jeden ze nielicznych sposobów w jaki mogę zrewanżować się osobom, które lokują swój czas i siły, a często wspierają finansowow idee Reduksów. Jeśli zgubiłeś swój kod dostępu, daj mi znać. O tym, jak zdobyć kod możesz przeczytać tutaj...
-
Ten plik wymaga podania kodu dostępu (36486)
Bajtek 2/1989 Reduks (300 Dpi)
środa, 16 lipca 2025
9.89Mb -
Ten plik wymaga podania kodu dostępu (36477)
Mapa Chipwar (Bajtek 2/1989)
poniedziałek, 14 lipca 2025
931.08kb
Pliki publiczne
Poniżej znajduje się publiczna wersja poprawionego magazynu. Nie wymaga ona żadnych dodatkowych działań. W odróżnieniu od wersji wymagających kodu jest ona:
- Z ograniczoną rozdzielczością (72dpi)
- Rasteryzowana (pdf z obrazkami)
- Nie podlega aktualizacją (chyba, że pojaw się megababol, który wymaga ponownej wrzuty)












![Page 6 [New Atari User] Magazine](https://www.t2e.pl/Photos/www/photo/www/564eef2d310431067e4e556aa7c06ff2.webp,500)
